Prezydent Polski z Królewskiego Krakowa

Andrzejowi Dudzie nie udało się w 2010 roku zostać prezydentem Krakowa, ale jeśli potwierdzą się sondażowe wyniki wyborów, to człowiek z naszego miasta będzie prezydentem Polski.

Według badań exit poll, Andrzej Duda wygrał drugą turą wyborów prezydenckich. Z wynikiem 53% wyprzedził obecną głowę państwa – Bronisława Komorowskiego (47 %).

„Moją pasją były książki”

Andrzej Duda urodził się 43 lata temu w Krakowie. Jest synem Jana (profesora AGH i radnego wojewódzkiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości) oraz Janiny (profesor nauk chemicznych AGH). – Od najmłodszych lat moją pasją były książki. Naturalną koleją rzeczy wybrałem naukę w klasie humanistycznej w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego – mówił Duda.

W 1991 roku przyszły polityk rozpoczął studia prawnicze na najstarszej uczelni w kraju. W trakcie studiów wziął ślub z Agatą Kornhauser. – W 1995 przyszła na świat nasza ukochana córka Kinga – opowiada Andrzej Duda.

Praca na UJ i kariera polityczna

W 1997 roku Andrzej Duda rozpoczyna pracę na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 2006 rozpoczyna się kariera polityczna przyszłego prezydenta Polski. Tego roku zostaje wiceministrem sprawiedliwości. Zaledwie dwa lata później, w grudniu 2008 roku prezydent Lech Kaczyński powołuje go na ministra w swojej kancelarii. Po tragicznej śmierci pary prezydenckiej w smoleńsku Andrzej Duda rezygnuje z pracy w Warszawie i wraca do Krakowa.

W 2010 roku zostaje radnym miejskim. W tym samym roku walczył także o prezydenturę Krakowa. W wyścigu o fotel w Pałacu Wielopolskich wyprzedzili go Jacek Majchrowski oraz Stanisław Kracik. Rok później głosami Krakowian, Duda obejmuje mandat posła. A w 2014 zmienia miejsce pracy i zostaje europosłem z okręgu nr 10 obejmującego województwa małopolskie i świętokrzyskie.

Start o prezydenturę w Krakowie

11 listopada 2014 roku w Krakowie członkowie Prawa i Sprawiedliwości zebrani w hali Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół desygnują Andrzeja Dudę na kandydata na prezydenta Polski. – To będzie prezydentura łączenia. Nie będę prezydentem, który zamyka drzwi. Służenie narodowi i służenie Polsce to jest podstawowy obowiązek – deklarował Duda.