Prezydent sadził kwiaty u seniorki
Biała koszula, wpięty mikrofon i rękawiczki. Prezydent pod okiem jednej z mieszkanek przygotowywał skrzynki, dosypywał ziemi i pomógł przy sprzątaniu. Były też rozmowy o ofercie miasta dla seniorów.
Miasto w ten sposób pokazywało projekt „Kolorowa wiosna dla seniorów – razem stwórzmy kwitnące balkony” – inicjatywę skierowaną do samotnych seniorów z dzielnic Podgórze Duchackie oraz Bieżanów-Prokocim.
– Akcja ma na celu nie tylko upiększenie balkonów i wprowadzenie do nich wiosennych kolorów, ale przede wszystkim sprawienie uczestnikom radości oraz stworzenie okazji do spotkania i rozmowy – tłumaczy miasto na Facebooku.
Do udziału w projekcie można było się zgłaszać do 6 maja. – W ramach akcji miasto zapewnia ziemię ogrodniczą, keramzyt, sadzonki kwiatów oraz wsparcie wolontariusza przy sadzeniu roślin – zapowiadali urzędnicy w komunikatach. Nie wspominali o tym, że takim wolontariuszem, tuż przed głosowaniem w referendum, może zostać sam prezydent Krakowa.
Wiele komentarzy
Filmik doczekał się już ponad pół tysiąca komentarzy. Polityczni przeciwnicy nie pozostawiają na Aleksandrze Miszalskim suchej nitki.
– Czym zajmuje się prezydent jednego z najbardziej zadłużonych i zakorkowanych miast w Polsce? Sadzi ludziom kwiatki na balkonie pod kamerę. Kraków potrzebuje kogoś pracowitego i poważnego, a nie ogrodnika-amatora. Ale może to szukanie nowego zajęcia po referendum? – pyta na Facebooku radny klubu PiS Michał Drewnicki.