Prezydent tnie budżet na ścieżki rowerowe

Prezydent Krakowa w 2014 roku chce przeznaczyć na budowę ścieżek rowerowych zaledwie 750 tysięcy złotych. Radni miasta, na początku tego roku przyjęli zasadę, z której jasno wynika, ile urzędnicy ZIKiT powinni wydać na zadania związane z infrastrukturą rowerową. Niestety Jacek Majchrowski niespecjalnie przejął się zaleceniami radnych i zaproponował kwotę niższą o ponad dziewięć milionów złotych.

W lutym, miejscy radni zdecydowali, że co roku na infrastrukturę rowerową będzie przeznaczane coraz więcej pieniędzy. W uchwale kierunkowej znalazł się zapis, że 0,3% z wydatków Krakowa ma pójść na budowę nowych ścieżek rowerowych. Samorządowcy zaznaczyli, że muszą to być inwestycje realizowane jako samodzielne zadania, a nie przy okazji budowy nowych ulic czy torowisk. Urzędnicy, chcąc zrealizować uchwałę intencyjną, powinni przeznaczyć w 2014 roku prawie 10 mln złotych.

Zamiast 10 mln, tylko 750 tys. zł

W projekcie budżetu na 2014 rok w dziale budowy infrastruktury rowerowej widnieje kwota 750 tys. złotych. Do realizacji wytycznych radnych brakuje więc 9,25 mln złotych. Skarbnik Krakowa Lesław Fijał twierdzi, że to nie on ustala jakie jest finansowanie w poszczególnych dziedzinach. – Jedynie pilnuję wpływów i wydatków. To kierownicy odpowiednich merytorycznych działów oraz prezydent Krakowa decydują, jaka kwota zostanie przeznaczona na np. budowę ścieżek rowerowych – tłumaczy w rozmowie z LoveKraków.pl Fijał.

Dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, który według skarbnika jest „kierownikiem odpowiedniego działu”, wnioskował o dwa miliony złotych na inwestycje rowerowe. – ZIKiT złożył wniosek o ujęcie w projekcie budżetu kwoty dwóch milionów złotych na zadania związane z samodzielnymi inwestycjami rowerowymi w 2014 roku – informuje Tadeusz Trzmiel, wiceprezydent Krakowa. Kto jednak zdecydował, że urzędnicy odpowiedzialni za realizację polityki rowerowej miasta będą mieli do dyspozycji kwotę tylko 750 tys. złotych? – Nie mogę wchodzić w kompetencje pana prezydenta. Ja tylko pilnuję sztywnych ram budżetowych – odpowiada skarbnik Fijał.

Może będą dwa miliony

Z decyzją prezydenta Krakowa, aby przeznaczyć w następnym roku 750 tys. zł na infrastrukturę rowerową nie zgadzają się internauci, którzy stworzyli na Facebooku specjalną stronę. Na profilu „Popieramy budowę ścieżek rowerowych” jest już ponad 700 osób. Wojciech Wojtowicz, przewodniczący komisji infrastruktury rady miasta twierdzi, że nie ma szans na przyznanie 10 mln złotych na zadania związane z powstawaniem ścieżek. – 10 mln będzie bardzo trudno uzyskać. Szczególnie w sytuacji, kiedy musimy np. zwiększyć środki na wymianę pieców węglowych – mówi Wojtowicz.

Przewodniczący komisji jest zdania, że finansowanie powinno być utrzymane na tym samym poziomie jak w bieżącym roku. – Kwota dwóch milionów jest realną sumą – dodaje Wojciech Wojtowicz. Wiceprezydent Krakowa zwraca uwagę, że 750 tys. złotych zapisane w przyszłorocznym budżecie to nie całościowe wydatki na zadania rowerowe. – W zakresie komunikacji rowerowej, obok inwestycji prowadzonych samodzielnie, znaczna większość projektów jest realizowana przy dużych zadaniach, obejmujących przebudowę lub remont układu drogowego – wyjaśnia Tadeusz Trzmiel.