Probierz: Czekaliśmy na wyrok
Cracovia zdobyła punkt ze Śląskiem Wrocław i powinna go szanować. – Nie zasłużyliśmy na zwycięstwo – mówił trener Michał Probierz. A kapitan Janusz Gol, który przed meczem miał problem ze zdrowiem przyznał, że zespół zaprezentował się tak, jakby w przerwie na kadrę zrobił krok w tył.
Śląsk od początku dyktował warunki gry i przede wszystkim stwarzał sytuacje. Cracovia długo nie istniała w ofensywie i pierwszy celny strzał oddała dziewięć minut przed końcem podstawowego czasu.
– Nic nie ułożyło się tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Graliśmy za wolno, przegraliśmy środek pola i czekaliśmy tylko na wyrok, kiedy Śląsk zdobędzie bramkę. W drugiej połowie stworzyliśmy sobie już kilka sytuacji i nasza gra wyglądała nieco lepiej – przyznał szkoleniowiec gospodarzy.
Pasy nie opanowały środka pola, choć zaczęły mecz z aż trzema pomocnikami. Do etatowych ostatnio zawodników pierwszego składu – Damiana Dąbrowskiego i Janusza Gola – dołączył powracający po urazie Milan Dimun.
– Na początku było trochę chaosu – przyznał Gol, który w tygodniu miał problemy i trenował dopiero od środy.
Sztabowi medycznemu Pasów nie udało się również postawić na nogi Airama Cabrery.
Niezadowolony z Krakowa wyjeżdżał Tadeusz Pawłowski, były trener Wisły. – Po pierwszym golu powinniśmy przybić pieczątkę nad zwycięstwem – żałował opiekun gości.