Projekt planu zabrania lokalizacji pomnika Armii Krajowej na Bulwarze Czerwieńskim
We wtorek w krakowskim magistracie odbyła się dyskusja publiczna nad projektem planu zagospodarowania przestrzennego dla Bulwarów Wiślanych. Zgodnie z wizją miejskich urbanistów, na brzegach Wisły w centrum Krakowa nie będą mogły powstać żadne pomniki.
Maria Kaczorowska z wydziału planowania przestrzennego powiedziała, że jeśli plan zostanie przyjęty przez radnych, to nie będzie już prawnych możliwości wybudowania pomnika Armii Krajowej.
– Pani konserwator (Monika Bogdanowska, małopolska konserwator zabytków – red.) absolutnie wyraziła brak zgody na kolejny pomnik w tym rejonie. Trzeba powiedzieć prawdę, że lokalizacja tego pomnika przewidziana była w miejscu, gdzie odbywa się wszystko. Mamy aleję tenisistów, aleję gwiazd, jakieś pikniki rodzinne z dmuchanym smokiem, po którym skaczą dzieci. Łączenie tych wszystkich funkcji stwarza wrażenie chaosu i jarmarku przestrzennego. Można powiedzieć, że nie jest to do końca trafiony pomysł – stwierdziła publicznie Maria Kaczorowska z UMK.
Na brak możliwości lokalizacji pomnika wyraził zgodę wcześniej prezydent Krakowa. Jacek Majchrowski 5 listopada zeszłego roku w urzędowych dokumentach stwierdził, że „projekt planu mnie przewiduje możliwości lokalizacji pomników, za wyjątkiem utrzymania i rewitalizacji obiektów istniejących”.
Tym istniejącym pomnikiem Żołnierzy Polski Walczącej jest monument autorstwa krakowskiego rzeźbiarza Bronisława Chromego na rogu ulic Powiśle i Zwierzynieckiej. To właśnie w tym miejscu 11 lipca 1944 roku żołnierze Armii Krajowej dokonali zamachu na Wilhelma Koppego, Wyższego Dowódcę SS i Policji Generalnego Gubernatorstwa.
– Tworzenie kolejnego pomnika wydaje się nie do końca potrzebne – podsumowała przedstawicielka Urzędu Miasta Krakowa.