Prokuratura walczy o areszt dla Marzeny S.
Marzena S. została zatrzymana 10 września. W ręce policji trafili także Robert S., Tadeusz C. i Anna M.-Z. Wszyscy usłyszeli zarzuty popełnienia „przestępstw związanych z wyrządzeniem spółce Wisła Kraków S.A. szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w związku z zawieraniem niekorzystnych dla spółki umów, w tym doprowadzenia do przyznania członkom zarządu spółki radykalnie zawyżonych wynagrodzeń”.
Oprócz tego Marzena S., Robert S. i Anna M.-Z. usłyszeli zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. – Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzuconych im przestępstw, troje z podejrzanych złożyło w sprawie wyjaśnienia – poinformowała prokuratura.
Wkrótce potem okazało się jednak, że zatrzymani unikną aresztu. Sąd uznał, że odpowiednim zabezpieczeniem przed ewentualnymi ucieczkami z kraju czy próbą mataczenia i utrudniania dalszego postępowania będzie poręczenie majątkowe.
Jak poinformowała dziś Polska Agencja Prasowa, prokuratura złożyła zażalenia na decyzje sądu w sprawie Marzeny S. i Roberta S. Śledczy argumentują, że istnieje obawa matactwa, a zagrożenie surową karą jest jedną z przesłanek, by zastosować tymczasowy areszt.