Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie firmy Inwazja PC
Śledczy nie informują w komunikacie, czy sprawa trafiła do sądu. Wskazują jednak, że pięć osób ma w tej sprawie postawione zarzuty wyrządzenia szkody majątkowej i niedopełnienia obowiązków w zakresie gospodarowania mieniem.
Z informacji wynika, że zakresem postępowania były objęte działania członków zarządu i rady nadzorczej Inwazja PC SA., zobowiązanych do zajmowania się sprawami majątkowymi tej firmy.
Szkody na ponad trzy miliony złotych
Zdaniem prokuratury podejrzani doprowadzili do przyjęcia różnych uchwał, a w ich następstwie dokonali szkody w mieniu Inwazja PC S.A. w wysokości 3,3 mln zł.
Chodzi o należności z tytułu sprzedaży wieczystego użytkowania, ujemnych marż związanych ze sprzedażą towarów, zaciągniętych pożyczek oraz umów nie znajdujących uzasadnienia ekonomicznego.
Za pokrzywdzonych w sprawie zostały uznane podmioty i osoby, których wierzytelności zostały uznane przez syndyka masy upadłości i nie wynikały ze stosunku pracy. Chodzi o kilkadziesiąt firm i przedsiębiorstw m.in. z Krakowa, Chorzowa, Warszawy, Poznania i Wiednia.
Pokrzywdzone firmy z Krakowa
Wśród pokrzywdzonych jest choćby Giełda Papierów Wartościowych, ZUS, Spółdzielnia Mieszkaniowa z Krakowa i Tauron.
Firma zajmowała się głównie sprzedażą sprzętu komputerowego i powstała w 2010 r. W 2011 r. weszła na giełdę i pozyskała 1,5 mln zł od inwestorów i 2,7 mln zł z drugiej publicznej emisji akcji. Sprzedaż sprzętu była prowadzona za pośrednictwem Allegro, ale też w kilkudziesięciu salonach stacjonarnych.
Właściciel firmy obiecywał dwa mln zł zysku, a w następnym roku 2012 – 2,56 mln zł. Nic z tego. W końcu marca 2012 r., Inwazja PC stała się niewypłacalna. Miała 25 mln zł długów i 80 tys. zł gotówki, a każdy kwartał przynosił kolejne straty – pisał jeden z branżowych portali.
Śledztwo prokuratury
Postępowanie w tej sprawie toczyło się od 2013 r., kiedy zajmowała się nią Prokuratora Rejonowa Prądnik Białego. Potem przejęła je Prokuratura Okręgowa.
Śledczy uważają, że zarząd i rada nadzorcza spółki wyrządzili swoimi działaniami szkodę majątkową o wielkiej wartości. Prokuratura wyliczyła, że chodzi o ponad 3,2 mln zł.
Śledczy na swojej stronie internetowej informowali, że w lipcu br. zlecili biegłym rewidentom sporządzenie opinii uzupełniającej w sprawie. Wcześniej już były, w 2016 i 2019 r., sporządzanie inne ekspertyzy, teraz zdobyto kolejną w zakresie prawidłowości dekretowania faktur i dokumentów oraz rozliczeń podatku VAT. To pozwoliło na zamknięcie tego śledztwa.