Promocja SCT ważniejsza niż Solidarność? Pomnik w Nowej Hucie czeka na remont przed rocznicą
Pomnik, upamiętniający kluczowe wydarzenia w dziejach Nowej Huty i Polski, znajduje się w pobliżu Placu Centralnego. W jego strukturę wkomponowano jedenaście tablic z ważnymi historycznymi datami, orła w koronie oraz inskrypcje dotyczące m.in. obrony krzyża nowohuckiego, wyboru Karola Wojtyły na papieża, wydarzeń grudniowych 1970 roku i powstania NSZZ „Solidarność”. Jak wskazuje radna Agnieszka Paderewska, obecny stan monumentu „urąga naszej wspólnotowej pamięci” – elementy konstrukcji są poważnie zniszczone i wymagają pilnej konserwacji.
Miejscy politycy przypominają, że już w ubiegłym roku zwracano uwagę na zły stan pomnika, a wówczas wiceprezydent Krakowa Łukasz Sęk zapowiedział remont na rok 2025 – po uregulowaniu kwestii własnościowych. Te zostały rozwiązane 27 maja 2024 r., kiedy to rzeźba przeszła na własność miasta. Od tego czasu nie podjęto jednak żadnych działań, a stan pomnika uległ dalszemu pogorszeniu. Radni domagają się wyjaśnień, dlaczego przez ponad rok nie rozpoczęto prac i dlaczego nie zabezpieczono środków na ten cel w budżecie na przyszły rok.
800 tysięcy na influencerów, zero na pamięć?
W rozmowie z LoveKraków.pl radna Agnieszka Paderewska podkreśla: – Samorządy mają obowiązek opieki nad miejscami pamięci ważnymi dla narodowej tożsamości, a Solidarność należy do najważniejszych elementów naszego kodu kulturowego. Pamięć o Solidarności jest szczególnie ważna dla mieszkańców Nowej Huty – przyznaje.
Radna zaznacza, że trudno zaakceptować fakt, iż pomnik znajdujący się w samym sercu dzielnicy pozostaje w złym stanie technicznym, zwłaszcza w perspektywie zbliżających się uroczystości rocznicowych. Zwraca uwagę, że zarówno władze miasta, jak i radni Koalicji Obywatelskiej mieli pełną wiedzę o sytuacji, jednak mimo to nie zabezpieczono w budżecie środków na renowację pomnika. – Na to pytanie nie znajduje odpowiedzi, zwłaszcza że pieniądze na inne cele – jak choćby promocje SCT przez influencerów za ponad 800 tys. zł się znajdą. Być może pamięć historyczna nie jest dla obecnych władz priorytetem – konkluduje Paderewska.
Radni oczekują od prezydenta Krakowa konkretnej odpowiedzi oraz natychmiastowego rozpoczęcia prac konserwatorskich, tak aby pomnik mógł godnie upamiętniać jedno z najważniejszych wydarzeń dla mieszkańców Nowej Huty.