Prowokacyjna wypowiedź Probierza po derbach
198. derby Krakowa być może nie stały na najwyższym piłkarskim poziomie, jednak dla fanów Cracovii najważniejsze były trzy punkty. Zwycięski Michał Probierz nie omieszkał sprowokować kibiców Wisły, którzy w czasie meczu go wyzywali.
Przez 90 minut gry niewiele się działo pod bramkami Michała Buchalika i Michala Peskovicia. – Spodziewaliśmy się takiego spotkania. Zespół Wisły we wcześniejszych meczach często atakował i grał agresywnie. Podobnie było tym razem. My, choć w poprzednich spotkaniach mieliśmy z tym problem, też zagraliśmy agresywnie – powiedział na konferencji prasowej trener Cracovii, Michał Probierz.
Szkoleniowiec zdawał sobie sprawę z jakości widowiska. – Być może nie było to piłkarsko najlepsze spotkanie, ale po czterech porażkach nasze nastroje nie były najlepsze. Najważniejsze dla nas, dla kibiców i profesora było zwycięstwo. Dzięki niemu jesteśmy wiceliderem.
Szpilka
– Nikt z Krakowa nie żałował tego, że przyszedł na to spotkanie. Na pewno ze stadionu wychodził zadowolony – powiedział prowokacyjnie były trener Wisły. Na stadionie byli tylko fani gospodarzy, ponieważ kibice Pasów musieli odpokutować karę za wcześniejsze spotkanie przy Reymonta.
– Teraz myślę już o kolejnym meczu z Górnikiem. Zdaję sobie sprawę, że po derbach będzie dla nas bardzo trudne – dodał.
Dla trenera Probierza to pierwsze z Cracovią zwycięstwo w derbach. We wcześniejszych czterech pojedynkach zaliczył komplet porażek. – Cieszę się, bo cztery porażki z rzędu w derbach są trudne. Dobrze przygotowaliśmy drużynę do meczu. Dla mnie liczy się efekt końcowy. Rok temu w beznadziejnej sytuacji awansowaliśmy do pucharów. Teraz też chcemy coś zrobić – zaznaczył.
Słowa uznania usłyszał także sędzia Piotr Lasyk. – Muszę go pochwalić, że wytrzymał ciężar tego meczu – zakończył trener Probierz.