Przeciąganie liny między Tarnowem i Krakowem. Kiedy baraże o III ligę?

Wciąż nie wiadomo kto – Unia Tarnów czy Cracovia II – w sezonie 2019/2020 będzie występował w grupie IV III ligi. Ba, nie ma nawet ustalonych terminów baraży. Decyzja ma zapaść we wtorek.

Choć na terenie Małopolski rywalizacja w IV lidze toczy się w dwóch grupach, promocję do wyższej klasy może uzyskać tylko jedna drużyna. Regulamin rozgrywek przewiduje więc rozegranie barażów pomiędzy zwycięzcą grupy wschodniej i zachodniej. W tym sezonie pierwsze miejsca zajęły Unia Tarnów i rezerwy Cracovii.

Kiedy przedstawicielom obu klubów przyszło porozumieć się w sprawie terminów decydujących spotkań, zaczęły się problemy. Tarnowianie chcą grać jak najszybciej, jeszcze w czerwcu – wcześniej proponowane terminy spotkań to 23 i 27 czerwca. Argumentują, że 30 czerwca wygasają kontrakty zawodnikom, a w obecnej sytuacji – gdy nie wiedzą, na którym poziomie zagrają – trudno podpisywać też umowy ze sponsorami i budować drużynę na kolejny sezon.

Racje tarnowskie i racje krakowskie

Z kolei Cracovia optowała za późniejszym terminem, już po zakończeniu sezonu w ekstraklasie, planowanym na 19 lipca. Dlaczego wtedy? Otóż przepisy w Polsce są tak skonstruowane, że pozwalają zawodnikom Pasów występującym w ekstraklasie grę w drugiej drużynie. Prowadzący rezerwy Piotr Giza mógłby skorzystać z kilku zawodników, dzięki którym szanse Cracovii na awans znacznie by wzrosły. Wszyscy piłkarze Pasów zgłoszeni do gry w ekstraklasie przeszli kwarantannę i są przebadani na koronawirusa, dlatego dla nich mecze już po rozgrywkach ekstraklasy byłyby najlepszym wyjściem.

Z kolei Unia uważa za absurdalne, by przeciwko jej piłkarzom mógł zagrać na przykład Janusz Gol. Cracovia ma zgłoszonych do IV ligi 66 zawodników i zdaniem tarnowian nie powinna korzystać z zawodników ekstraklasowych.

Ostateczna decyzja miała zapaść w czwartek, ale ustaliliśmy, że zostanie ogłoszona dopiero we wtorek, po posiedzeniu prezydium Małopolskiego Związku Piłki Nożnej.

– Zaproponowałem Unii kwarantannę i grę po jej zakończeniu, ale nie chcieli o niej słyszeć. Co do kontraktów – musieliby się porozumieć z zawodnikami w sprawie przedłużenia ich o dwa tygodnie. Czy to aż takie trudne? – pyta Ryszard Niemiec, prezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej.

W efekcie rozmów Cracovia II przystała na propozycję gry przed zakończeniem zmagań w ekstraklasie. Na dziś najbardziej prawdopodobne terminy barażów to 8 i 12 lipca. Znając jednak różne zwroty akcji w polskiej piłce w czasie epidemii, wszystko może się jeszcze obrócić o 180 stopni.

Pewne jest tylko jedno – gospodarzem pierwszego spotkania będzie Unia.