Przed świętami wrze w TS Wisła. „Wręczyli list otwarty i wyszli”

18 trenerów grozi odejściem z Wiślackiej Szkoły Futbolu prowadzonej przez TS Wisła Kraków. To efekt decyzji zarządu o zwolnieniu dotychczasowego dyrektora akademii Leszka Kozioła.

Marek Konieczny dyrektorem Wiślackiej Szkoły Futbolu

List otwarty trenerów do zarządu TS Wisła został przesłany mediom, w tym naszej redakcji, 9 grudnia przed południem. Prezesowi Tomaszowi Jażdżyńskiemu został wręczony dzień wcześniej, późnym wieczorem. O godz. 21 rozpoczęło się spotkanie szkoleniowców Wiślackiej Szkoły Futbolu, na którym Jażdżyński przedstawił nowego dyrektora – Marka Koniecznego. 

To osoba, której wiślackiemu środowisku nie trzeba przedstawiać. Z Białą Gwiazdą jest związany od lat 90. Był trenerem grup młodzieżowych (po raz ostatni odszedł z akademii prowadzoną przez pierwszoligową Wisłę Kraków półtora roku temu), a także kierownikiem pierwszej drużyny i kierownikiem biura.

Konieczny otrzymał ofertę kilka dni temu. Po namyśle się zgodził, ale nie spodziewał się, że jego początki w tej roli będą tak burzliwe. W czasie spotkania Krzysztof Zwoliński, koordynator szkolenia w WSF, wręczył prezesowi Jażdżyńskiemu list otwarty. Niedługo później trenerzy opuści salę, poczekali jednak aż Jażdżyński odczyta pismo.

Marek Konieczny
Marek Konieczny
TS Wisła Kraków

Bunt w akademii TS Wisła

W piśmie poinformowali, że jeżeli do 15 grudnia zarząd nie zmieni decyzji, wszyscy odejdą. Do tego dochodzą sygnały, że część rodziców zamierza wypisać swoje dzieci z akademii, jeżeli nie będą ich szkolić osoby, które właśnie zastrajkowały.

Kością niezgody jest zwolnienie (wypowiedzenie umowy z końcem grudnia) dyrektora WSF Leszka Kozioła, który jest z nią związany od utworzenia w 2020 roku.

„To on w dużej mierze odpowiadał za zbudowanie i rozwój projektu, który dziś zrzesza ponad 500 dzieci, 20 trenerów, posiada Złoty Certyfikat PZPN na rok 2025 i – przy zachowaniu obecnych standardów – ma realne szanse na jego utrzymanie w roku 2026. Trudno wyobrazić sobie tę drogę bez jego codziennej pracy, konsekwencji i zaangażowania” – czytamy w liście do zarządu TS-u.

Leszek Kozioł
Leszek Kozioł
Wiślacka Szkoła Futbolu

Marek Konieczny przekazał nam, że w czasie spotkania 8 grudnia prezes Jażdżyński tłumaczył rozstanie z Koziołem odmiennymi wizjami funkcjonowania akademii zarządu i dyrektora.

Z kolei trenerzy wskazują, że poinformowano ich, że jednym z głównych powodów wypowiedzenia umowy jest podjęcie pełnoetatowej pracy Kozioła w Zarządzie Infrastruktury Sportowej.

Pytał, więc stracił pracę?

„Informacja o pracy Dyrektora w ZIS była znana zarówno Zarządowi, jak i nam, trenerom, już od marca 2025 roku. Fakt ten pozostawał jawny i transparentny, dlatego tym bardziej niezrozumiałe jest to, że stał się teraz, po blisko 10 miesiącach wskazywany jako główna przyczyna rozwiązania współpracy”– podkreślają autorzy listu.

Ich zdaniem wpływ na zwolnienie Kozioła były jego starania o poprawę funkcjonalności TS-u i zwracanie szczególnej uwagi na bezpieczeństwo. 

Pan Dyrektor wielokrotnie zwracał się do Zarządu w kwestiach infrastrukturalnych i organizacyjnych (...), poruszając stan klubowej infrastruktury, zagrażający bezpieczeństwu Dzieci trenujących w Klubie, brak stref dla Rodziców czy swobodnej komunikacji m.in. wzdłuż boiska sztucznego, a także inne sprawy istotne dla codziennego funkcjonowania członków Klubu. Pomimo licznych zgłoszeń, uwagi te pozostawały bez reakcji.
Trenerzy Wiślackiej Szkoły Futbolu

Marek Konieczny przygotowuje plan B

Leszek Kozioł nie komentuje sprawy. Czekamy na odpowiedź Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków na wysłane przez nas pytania. Marek Konieczny nie kryje, że znalazł się w bardzo niewdzięcznej sytuacji. Podkreśla, że jego przyjście nie miało oznaczać rewolucji personalnej wśród trenerów. 

– Powiedziałem, żeby nie przerazili się mojego młodego wieku, bo w większości są to młode osoby, na początku trenerskiej drogi. Podkreśliłem, że jestem otwarty na rozmowę i współpracę, chętnie się od nich wiele nauczę i podzielę swoimi doświadczeniem z nimi, jeżeli będą chcieli z tego skorzystać – mówi Konieczny w rozmowie z LoveKraków.pl.

Boisko piłkarskie
Boisko piłkarskie
pixabay.com

Uda się porozumieć?

Wskazuje, że od wtorku rana ma „gorący telefon”. Przygotowuje się najgorsze, czyli odejście kadry trenerskiej, dlatego zaczął dzwonić po byłych trenerach i piłkarzach Wisły oraz znajomych, pytając o możliwość pracy w Wiślackiej Szkole Futbolu.

– Wierzę jednak, że młodzi trenerzy i jedna pani trenerka zrozumieją, że praca w Wiśle to wyróżnienie i zmienią decyzję, gdy emocje opadną. Będę z nimi rozmawiać. Chciałbym się też spotkać z rodzicami – zapewnia.