Przedsiębiorcy z Kazimierza przegrali z miastem. Mieszkańcy odetchną
Od 2022 roku lokalne przepisy regulują to, jak powinien wyglądać obszar Kazimierza i Stradomia. Do tego na wniosek okolicznych mieszkańców zostały wprowadzone ograniczenia w czasie funkcjonowania ogródków gastronomicznych.
Sąd po stronie przedsiębiorców
Skargę do sądu administracyjnego na te zapisy złożył dwie firmy, które prowadzą tego typu biznes na Kazimierzu. W pierwszej instancji przedsiębiorcy wygrali.
Choć Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał, że celem takich regulacji jest ochrona „wartości kulturowych, atmosfery i mikroklimatu” historycznej przestrzeni, to w tym konkretnym przypadku zakwestionował zasadność narzuconych limitów czasowych.
Sąd przypomniał, że gminy mają prawo ograniczać np. działalność naganiaczy, co potwierdziły już prawomocne wyroki, jednak nie zgodził się z tezą, że sztywne godziny otwarcia ogródków realnie chronią krajobraz kulturowy.
Kluczowym argumentem sądu był brak logicznego powiązania między czasem funkcjonowania ogródka a ochroną przestrzeni. – W czwartek będą funkcjonować do 22, a w piątek do 23. W jaki sposób koresponduje to z celami regulacji? – dopytywał skład orzekający, zauważając, że ogródki są stałym elementem miejskiego krajobrazu niezależnie od godziny.
Orzekający podkreśli, że ewentualne incydenty związane z nadużywaniem alkoholu mogą zdarzyć się o każdej porze dnia, a przepisy o parku kulturowym po prostu nie zostały stworzone do rozwiązywania tego typu problemów społecznych.
Kasacja miasta
Miasto, po niekorzystnym dla siebie wyroku, zapowiedziało złożenie skargi kasacyjnej. Ówczesny wiceprezydent Bogusław Kośmider tłumaczy, że doszło do pewnego niezrozumienia intencji magistratu i zapowiada, że w kolejnym etapie urzędnicy będą musieli mocniej wykazać ścisły związek między funkcjonowaniem gastronomii a ideą parku kulturowego. Miasto stoło na stanowisku, że to właśnie kontrola nad tym sektorem usług jest niezbędna dla zachowania komfortu przebywania w tej historycznej dzielnicy.
24 lutego 2026 roku Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę i uchylił wyrok, co oznacza, że zapisy mówiące o tym, że w dni powszednie ogródki powinny być wyłączane z użytku do godziny 22, a weekendy do 23 pozostają w mocy.
Uzasadnienia wyroku jeszcze nie ma. Do sprawy wrócimy.