Przegląd prasy, 17 marca: Problem ZIKiT-u i szersza strefa płatnego parkowania

W dzisiejszych gazetach krakowskich, oprócz zwycięskiego remisu Wisły Kraków w Warszawie, możemy przeczytać o tym, jak rodzice 6-latków mogą wybronić swoje pociechy przed pójściem do szkoły, czy policja ujmie pseudokibiców, którzy uszkodzili mienie i wywiesili wulgarny transparent na jednym z krakowskich osiedli oraz czy strefa płatnego parkowania znów się rozszerzy.

Dziennik Polski

Opinia psychologa może wybronić przed szkołą 1200 sześciolatków

„Od września powinno rozpocząć naukę 3642 sześciolatków z pierwszej połowy rocznika 2008. Tymczasem poradnie psycholo­giczno-pedagogiczne wydały już 778 opinii, zgodnie w którymi maluchy nie nadają się do szkoły i powinny jeszcze rok chodzić do przedszkola. Odroczenia obowiązku szkolnego w dalszym ciągu mogą być wypisywane, w kolejce po nie ustawiają się kolejni rodzice. Może okazać się, że do szkoły nie pójdzie nawet 1200 dzieci, czyli jedna trzecia sześciolatków z połowy rocznika. (…) Zdaniem Tadeusza Matusza, wiceprezydenta Krakowa ds. edukacji, masowa ucieczka od obowiązku szkolnego jest wynikiem stresu rodziców podsycanego przez takie akcje jak Ratujmy Maluchy. – Szkoły w Krakowie są dobrze przygotowane na przyjęcie dzieci sześcioletnich. Nie znam przypadku placówki, w której nie ma świetlicy – mówi Tadeusz Matusz”.

Północ Krakowa: jak (nie)działa komunikacja

„Mieszkańcy ulicy Felińskiego apelują do urzędników miejskich, aby w okolice ich domów w końcu zaczęła dojeżdżać chociaż jedna linia autobusowa.

Do najbliższego przystanku autobusowego mieszkańcy muszą teraz iść na piechotę ponad półtora kilometra, co zajmuje przynajmniej kilkanaście minut. W drodze powrotnej większość trasy pokonują pod bardzo stromą górę. (…) – Teraz na ulicy Felińskiego mieszka kilka tysięcy osób. Kiedy w końcu urzędnicy miejscy sobie o nas przypomną? – pyta Dorota Rusek, jedna z mieszkanek ul. Felińskiego.

Tymczasem pracownicy miejskiego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu twierdzą, że w tym momencie nie ma możliwości uruchomienia nawet małych autobusów na ul. Felińskiego, która ich zdaniem jest zbyt wąska. – Nie ma więc dogodnego miejsca do zawrócenia – przekonuje Michał Pyclik z ZIKiT.  Urzędnicy podkreślają jednak, że w tej okolicy realizowana będzie inna ważna inwestycje, czyli budowa nowej linii tramwajowej do Górki Narodowej. – I na pewno mieszkańcy ul. Felińskiego też będą z niej korzystać – przekonuje Michał Pyclik z ZIKiT. Sęk jednak w tym, że przystanek na trasie nowej linii także będzie oddalony od ich mieszkań o ponad półtora kilometra”.

Kluby malucha wyjdą z szarej strefy

W Krakowie zgłoszonych jest 728 firm, deklarujących opiekę dzienną nad dzieckiem. Czy ją prowadzą? Tego nie wie nikt. Ustawa żłobkowa może jednak przetrzebić taką działalność. Ci, którzy zdołają przetrwać, trafią teraz pod ścisłą kontrolę urzędników. (…) Do tej pory takie placówki – założone przed uchwaleniem ustawy w 2011 r. – działały właściwie bez nadzoru ku radości ich właścicieli. Wystarczyło, że zgłosili działalność gospodarczą z dopiskiem: „opieka dzienna nad dzieckiem”. Weryfikowali je sami rodzice. Jeśli nie skarżyli się na placówkę, nie wiedział o niej nawet sanepid. Tymczasem warunki dla dzieci mogły budzić pewne zastrzeżenia. Teraz wszystko się zmieni. Minął bowiem trzyletni okres dostosowania działalności do nowej ustawy”.

Gazeta Wyborcza

(Nie) pewna przyszłość

„Spór z bankiem o polisolokaty. Krakowscy klienci Getin Banku powiadomili prokuraturę, że wprowadzono ich w błąd i zamiast bezpiecznych lokat wciśnięto im produkty ubezpieczeniowe, na których stracili. Sprawa może mieć precedensowy charakter, bo klienci chcą, by śledczy pochylili się nad sposobem sprzedaży przez bank tzw. polisolokat (połączenie lokaty terminowej z ubezpieczeniem na życie, np. Plan Oszczędnościowy „Bezpieczna Przyszłość” czy „Kwartalny Profit”). Pod doniesieniem do krakowskiej prokuratury podpisało się 16 klientów Getin Banku. Wskazują w nim konkretnych pracowników sprzedających im produkty finansowe, którzy według klientów doprowadzili ich do „niekorzystnego rozporządzenia mieniem”.(…) Klienci, którzy wystąpili do prokuratury, zainwestowali blisko 700 tysięcy złotych”.

Co im zrobią, jak ich złapią?

„Wywieszenie przez kiboli olbrzymiej wulgarnej płachty na jednym z bloków na krakowskim Kurdwanowie i uszkodzenia, jakich przy okazji dokonali, nie są przestępstwem – uznała prokuratura i umorzyła postępowanie. Sprawców – choć teraz już tylko wykroczenia – nadal poszukuje policja. Kilkunastometrowa płachta przedstawiająca smoka gwałcącego Shreka zawisła na bloku przy ul. Wysłouchów nad ranem w grudniu ubiegłego roku. „Smok” i „Shrek” to pseudonimy przywódców wrogich lokalnych bojówek. Pierwszy Cracovii, drugi –wiślackiej.(…) –Nie ma dla nas znaczenia, czy zniszczenia powstałe przy wywieszaniu płachty zostały zakwalifikowane jako wykroczenie czy przestępstwo. W obu przypadkach naszym zadaniem jest znalezienie sprawców, tyle że teraz naszych działań nie będzie nadzorować prokurator – przekonuje podinsp. Mariusz Ciarka z małopolskiej policji”.

Prawo pierwszego odcinka?

„Premiera politycznego serialu teatralnego „Klątwa” w Łaźni Nowej. Jego pierwszy odcinek może budzić opór. W serial trzeba się wdrożyć, najlepiej od razu zaryzykować drugi odcinek, a potem kolejne. Zwykle działa. Oczywiście gdy serial jest dobry. (…) Pierwszy odcinek „Klątwy” jest niestety rozczarowujący, zwłaszcza że na następny trzeba czekać miesiąc. Tak jakby twórcy za bardzo przejęli się podtytułem i „czas beznadziei” starali się oddać depresyjnym nastrojem, snującym się po scenie pospołu z obficie używanymi dymami. Dymy pełzają nad płytką sadzawką, odgrodzoną od reszty sceny równiutko ułożonymi woreczkami z piaskiem. W sadzawce telewizory osadzone na pniach drzew, a na suchej podłodze czerwona kanapa, na której siedzi niedopalony trup. Śmietnik, na którym zwykle rozgrywają się spektakle Strzępki i Demirskiego, tym razem wygląda zaskakująco porządnie. I choć aktorzy będą chlustać wodą i krwią, porządnie będzie do końca. Również dramaturgicznie i aktorsko”.

Gazeta Krakowska

Efekt domina. Płatna strefa obejmie kolejne ulice?

„Mieszkańcy ulic, które sąsiadują z powiększona od marca strefa płatnego parkowania w Krakowie, narzekają, że nie są wstanie znaleźć wolnego miejsca postojowego koło domów. Każde od rana do nocy zajmują samochody kierowców, którzy chcą zaparkować jak najbliżej centrum miasta i uniknąć opłaty. Problem ma rozwiązać dalsze poszerzenie strefy na Krowodrzy, Zwierzyńcu, Grzegórzkach i Starym Podgórzu, które proponują rady dzielnic. Radni Krowodrzy już zwrócili się z wnioskiem do prezydenta Krakowa, aby płatne parkowanie objęło cała dzielnicę. Radni z pozostałych dzielnic chcą tego samego, ale w zasięgu ograniczonym do wybranych ulic. Radni miejscy i specjaliści, z którymi rozmawiała „Krakowska”, przyznają, ze rozszerzenie strefy może być konieczne. – Mam wrażenie, że przez ostatni rok nie do końca przemyślano, w jaki sposób przeprowadzić rozszerzenia strefy – przyznaje Bogusław Kośmider (PO), przewodniczący Rady Miasta Krakowa. – Jeśli pojawi się sensowny plan, to nie wykluczam, że może zostać ponownie powiększona. Powinien zakładać m.in. wprowadzenie zróżnicowanej opłaty za postój w różnych częściach miasta. To musi być nowy program polityki parkingowej dla Krakowa”

Problem ZIKiT-u z odnową parku

Urzędnicy nie potrafią od lat odnowić zabytkowego parku Bednarskiego w Podgórzu. Zamiast konstruktywnego planu tworzone są nikomu nieprzydatne dokumenty. Odpowiedzialny za odnowę parku Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu nie radzi sobie z zadaniem. Złożone kilka tygodni temu do wojewódzkiego konserwatora zabytków dokumenty nie uzyskały pozytywnej opinii. Powód? Nie były kompletne. (…)Mimo braku efektów, urzędnicy ZIKiT nie tracą wiary. Tym razem przy pomocy własnych środków (30tys. zł) i firmy zewnętrznej próbują przygotować kolejną koncepcję. – W pierwszym półroczu chcemy dokonać wszystkich uzgodnień z konserwatorem, a w drugim przygotować dokumenty do przetargu na zaprojektowanie i wykonanie koncepcji odświeżenia parku – tłumaczy Michał Pyclik, rzecznik ZIKiT-u”.