Przegląd prasy, 19 marca: Amerykanie ostro o ZIO Kraków 2022
Brak obiektów sportowych, dróg i hoteli. Do tego kiepskie finansowanie i duża odległość do gór. Amerykanie rozsmarowali krakowską kandydaturę do ZIO, oceniając ją najgorzej ze wszystkich miast aplikujących. O sprawie pisze Gazeta Krakowska. Dziennik Polski zajął się zaś niechlubnym rankingiem najbardziej zakorkowanych miast. Kraków jest jego liderem.
DZIENNIK POLSKI
Szybciej piechotą niż autem
„Kraków prześcignął Warszawę. Ale tylko w niechlubnym rankingu miast, w których traci się najwięcej czasu na zatłoczonych ulicach oraz najwięcej pieniędzy na niepotrzebnie spaloną benzynę. Wielkich szans na poprawę sytuacji w stolicy Małopolski, niestety, nie ma. Tak źle na ulicach Krakowa jeszcze nie było. Każdego dnia kierowcy tracą w korkach ponad 22 minuty, o 3,5 minuty więcej niż jeszcze dwa lata temu. Gorzej jeździ się obecnie także po Wrocławiu i Łodzi, jednak w tym samym okresie w innych miastach czas marnowany w korkach skrócił się o kilka minut. W Warszawie z blisko 26 do niespełna 21 minut, a w Gdańsku, gdzie kierowcom stosunkowo najłatwiej poruszać się po centrum, z 21 do 14 minut. To efekt wielkich inwestycji drogowych i likwidacji tzw. wąskich gardeł, czyli miejsc, przez które przejeżdża się najwolniej.”
Szczęśliwość rajska z Wawelu w internetowym muzeum
„Tkanina dekoracyjna „Szczęśliwość rajska”, pierwsza z kolekcji zamówionej przez króla Zygmunta Augusta, trafi do Wirtualnych Muzeów Małopolski. Specjaliści od fotografowania i skanowania arrasu na potrzeby projektu Wirtualne Muzea Małopolski pojawili się rano na Wawelu. Ich celem był arras „Szczęśliwość rajska”. Wczoraj został zeskanowany. Wszystko trwało ok. godziny. – Jego digitalizacja, czyli przeniesienie obrazu obiektu na nośniki cyfrowe, pozwoli dokładnie oddać nie tylko kolor tkaniny, ale także jej geometrię. To, co powstaje, to wielkie zdjęcie, dokładnie pokazujące odległości między punktami, co porównać można do mapy – tłumaczy dr inż. Bartosz Mitka. Poza stosowanym do tej pory w projekcie sprzętem, w celu równomiernego pomiaru tkaniny, wykorzystano m.in. skaner geodezyjny.”
Filipiak na kursie kolizyjnym
„Prezes i właściciel Cracovii ostro skrytykował trenera po... zwycięstwie z Jagiellonią. O co w tym wszystkim chodzi? Cracovia ma najlepszy sezon od siedmiu lat, ale to widocznie się nie liczy. Prezes był w szatni u piłkarzy, jak to ma często w zwyczaju po meczach, a potem stojąc przed dziennikarzami, rugał szkoleniowca. Głównie za upór w sprawach transferowych i niestawianie na nowych zawodników. – Najlepiej tego nie komentować. Nie chcę wchodzić w polemikę z prezesem. Mam do niego szacunek i to jest pracodawca – mówi Stawowy. – Chcę się skupić na sprawach związanych z utrzymaniem Cracovii w ekstraklasie. Odbyliśmy po meczu rozmowę z profesorem, ale nie rozmawialiśmy o transferach. Myślę, że jest źle informowany...”
GAZETA WYBORCZA
Kilka metrów do wódki
„Jak z niecałych 46 metrów zrobić 50? Może zmierzyć drogę naokoło? Może uwzględnić wysokość krawężnika? Spółka pro wadząca sklep przy ul. Sarego w Krakowie od roku próbuje zdobyć pozwolenie na sprzedaż wysokoprocentowego alkoholu w pobliżu szkoły. A urzędnicy od roku w kółko badają odległość dzielącą podstawówkę od sklepu. Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 6 w Krakowie mieści się przy ul. Dietla 70. To jego oficjalny adres. Ale do budynku można wejść również od ul. Sarego. Właśnie to wejście jest kością niezgody pomiędzy szkołą a spółką PIT STOP, która na Sarego prowadzi sklep Carrefour Express. W bitwę na całego zaangażowani są miejscy urzędnicy, którzy co rusz jeżdżą pod sklep z centymetrem i mierzą jego odległość od szkoły. By dostał zgodę na sprzedaż wódki, musi ona wynosić minimum 50 metrów.”
Pogotowie antyalkoholowe
„Dyrekcja Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego specjalnym zarządzeniem wprowadziła przymus prewencyjnego badania stanu trzeźwości pracowników karetek. Czy to legalne działanie? – pytają ratownicy. Zarządzenie dyrekcji KPR to odpowiedź na zdarzenia, do których doszło pod koniec lutego. Karetka pogotowia została wezwana w nocy do 83-letniego mieszkańca podkrakowskich Maciejowic. Na miejscu okazało się, że doszło do zatrucia czadem, mężczyzna pomimo reanimacji zmarł. Ekipa karetki po północy trafiła do krakowskiego Szpitala im. Rydygiera z objawami podtrucia tlenkiem węgla. Wylądowali na toksykologii. Tam okazało się, że są pod wpływem alkoholu. Ratownicy oświadczyli, że nie pili na dyżurze. W pisemnych wyjaśnieniach, które złożyli dyrektorowi Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego, poinformowali, że alkohol spożyli dopiero w szpitalu, leżąc już na oddziale toksykologii.”
GAZETA KRAKOWSKA
Igrzyska nie dla Krakowa–oceniają eksperci z USA
„Amerykańska grupa niezależnych ekspertów przeanalizowała i ogłosiła szanse pięciu kandydatów do organizacji zimowych igrzysk w 2022 roku. Kraków zajął ostatnie miejsce – za kazachską Ałmatą, Oslo, Pekinem, nawet za Lwowem! Amerykanie „rozstrzelali” Kraków. Nie mamy obiektów sportowych, infrastruktury drogowej, a nawet odpowiedniej liczby hoteli. Ałmata ma góry w promieniu 30 km. Tymczasem z Krakowa do Jasnej na Słowacji jedzie się200kilometrów! A właśnie tam ma być rozgrywana część konkurencji. Eksperci przypominają, że organizacji igrzysk nie dostał żaden organizator, który dzielił zawody na dwa kraje. Międzynarodowy Komitet Olimpijski tego nie lubi. Ponadto mamy słabe gwarancje finansowe. Miasto nie wie, skąd wziąć połowę z 64mln złotych potrzebnych na sam proces ubiegania się o igrzyska, a już szwajcarska firma pomagająca nam w przygotowaniach sugeruje powiększenie wydatków o 30mlnzł! Nic dziwnego, skoro bogate Oslo chce wydać 158 mln zł. Sęk w tym, że te pieniądze traci się w razie przegranej.”
Korona straci Krzemionki
„Obiekty sportowe na Krzemionkach są w tragicznym stanie. Zniszczone boiska do siatkówki i koszykówki. Tor do łucznictwa i strzelnice porośnięte samosiejkami. Zdewastowane alejki, ogrodzenie i trybuny otaczające główne boisko piłkarskie. Radni Dzielnicy XIII (Podgórze) mają tego dość. Chcą, aby prezydent Jacek Majchrowski rozwiązał umowę najmu z klubem Korona. Prezes Jan Mostowik broni się, przekonuje, że ma pomysł, jak uratować teren przed kompletną dewastacją. Wszystko wskazuje jednak na to, że umowa zostanie rozwiązana.”
Walka z wysypiskami śmieci na Zakrzówku
„Śmieci, cegły, pustaki. Tak wyglądają Skałki Twardowskiego i okolice Zakrzówka. Na bałagan skarżą się krakowianie. – Podczas spaceru na Skałki Twardowskiego odkryłem puste legowisko bezdomnych–opisuje nasz Czytelnik Jan Jabłoński. –Na rusztowaniu z drzew porozwieszano płachty i plandeki. Myślę, że teren ten trzeba uporządkować– dodaje. To, że Zakrzówek i Skałki wymagają sprzątania, potwierdzają studenci, którzy przyjeżdżają na zajęcia na pobliski kampus UJ. –Jest brudno, śmieci leżą na każdym kroku. Wygląda to chyba gorzej niż po słynnym ognisku kwietniowym – mówi Marta Dyba, studentka zarządzania.”