Przegląd prasy, 22 marca: potrenowali z maczetami

W dzisiejszych dziennikach znajdziemy informację na temat kiboli, którzy na zajęcia jednej z sekcji sportowej TS Wisła przyjechali z maczetami. „Gazeta Wyborcza” opisuję walkę polityków różnych ugrupowań o likwidację klubu go-go przy ul. Grodzkiej. W „Dzienniku Polskim” przeczytamy natomiast o otwarciu Centrum Kongresowego, które według ekspertów kosztuje zbyt wiele.

DZIENNIK POLSKI:

Bizantyjskie otwarcie Centrum Kongresowego. Tuż przed wyborami

“Półtora miliona zł będzie kosztowała impreza, na której zostanie wykonany nowy utwór Zbigniewa Preisnera. (…) - Półtora miliona to niemała kwota. Pozwala ona na zrealizowanie naprawdę imponującego przedsięwzięcia artystycznego - komentuje Filip Berkowicz, dyrektor artystyczny festiwali Sacrum Profanum i Misteria Paschalia w Krakowie, Actus Humanus w Gdańsku i Goodfest w Dębicy. Jego zdaniem za taką kwotę można zorganizować tydzień festiwalu Misteria Paschalia, a w Gdańsku - Actus Humanus”.

Potrenowali z maczetami?

“Przed halą Towarzystwa Sportowego Wisła przy ul. Reymonta policja zatrzymała w czwartek sześciu pseudokibiców. W ich aucie funkcjonariusze znaleźli maczety, noże i kastety. (…) Jak podało Radio Kraków, funkcjonariusze od dłuższego czasu podejrzewali, że na zajęciach sportowych w jednej z sekcji TS Wisła spotykają się bojówkarze, dlatego zorganizowali w tamtym rejonie kontrole. (…) - Monitorujemy miejsca, gdzie spotykają się pseudokibice i przeprowadzamy szczegółowe kontrole. Tak było przy hali Wisły - informuje Katarzyna Padło z małopolskiej policji”.

Bez galerii w miejscu Cracovii

“Władze Krakowa nie uwzględniły żadnej z uwag złożonych do projektu miejscowego planu zagospodarowania dla Błoń, obejmującego również teren z byłym hotelem Cracovia. Miasto nie zgadza się na wzniesienie tutaj dużej galerii handlowej ani na zabudowę placu przed istniejącym budynkiem hotelu. (…) - Takie ustalenia planu najwłaściwiej chronią przestrzeń miasta i wyznaczają funkcje dla tego obszaru - uważa wiceprezydent Krakowa Elżbieta Koterba”.

GAZETA KRAKOWSKA:

Igrzyska jak skok na kasę krakowian

“Kosztowne i marne logo igrzysk za 79 tys. zł. Pozbawiony argumentu skoku cywilizacyjnego wniosek aplikacyjny o organizację tej imprezy w 2022 r. (usunięto z niego istotne dla mieszkańców inwestycje, np. budowę północnej obwodnicy Krakowa). (…) Plan wydania lekką ręką ok. 15 mld zł, głównie na obiekty sportowe i same igrzyska. A do tego ok. 80mln złotych zaplanowanych na wpłaty do MKOl i na promocję – czyli pieniądze, które pójdą w błoto jeśli Kraków odpadnie z wyścigu po igrzyska”.

GAZETA WYBORCZA:

Nie jesteśmy bezradni

“Solidarna Polska protestuje pod klubem Cocomo. Eurodeputowany Bogusław Sonik zdradza, jak z inwazją różowej rozrywki poradziły sobie europejskie miasta. A radni Dzielnicy I apelują do prezydenta miasta o eliminację nachalnych reklam klubów nocnych. (…)Pod klubem przy ul. Grodzkiej pi- kietę zorganizował wczoraj klub młodych Solidarnej Polski. Towarzyszył im krakowski radny Mirosław Gilarski. „Kraków to polska stolica kultury, zaś Śródmieście to jego wizytówka. To skandal, że prezydent Majchrowski wyraził zgodę na taką działalność gospodarczą, kierując się jedynie zyskiem, a nie moralnością i dobrym imieniem Krakowa” – napisali młodzi działacze w rozdawanej przechodniom ulotce”.

Prawdziwy szeryf w dzielnicy potrzebny od zaraz

“Chcemy dzielnicowych, którzy są obec- ni na naszych osiedlach i pomagają rozwiązywać nasze problemy, chcemy z nimi współpracować. Policjanci nie powinni być listonoszami, a szeryfa- mi. Tak mówią mieszkańcy Czyżyn. Pewnie nie tylko oni. (…)Jeszcze parę lat temu stosunek do tych policjantów był, najkrócej rzecz ujmując, dość niechętny, po prostu ich się nie szanowało. Ta zmiana w podejściu do pracy dzielnicowych wynika z faktu, że społeczeństwo po prostu się zmienia. Jest bardziej obywatelskie i świadome tego, że o swoje bezpieczeństwo może po prostu się upominać. Także o jakość działań policji – tłumaczy Wojciech Krzysztonek, przewodniczący XIV dzielnicy”.