Przegląd prasy, 23 czerwca: Powiększą strefę płatnego parkowania?
Prezydent nie ma czasu dla studentów – informuje „Dziennik Polski”, ale ci się nie skarżą… Znani są też trzej kandydaci do prawyborów w krakowskiej PO – o tym informuje „Gazeta Krakowska”. MPO będzie podpisywać nowe umowy z firmami zajmującymi się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów. Podwyżek cen nie będzie – donosi „Gazeta Wyborcza”.
DZIENNIK POLSKI
Prezydent Krakowa nie ma czasu dla studentów
„Prof. Majchrowski prowadzi na UJ seminarium magisterskie – po 30 godzin w każdym semestrze, Ma także wykład z przedmiotu „Historia ustroju Polski w XX wieku” – również po 30 godzin. Do tego prowadzi cotygodniowe godzinne konsultacje, które, jak podaje portal uniwersytecki, odbywają się w poniedziałki o godz. 14 w budynku uczelni przy ul. Brackiej w Krakowie. Czekaliśmy tam na niego przez trzy kolejne tygodnie. Nie pojawił się ani razu. (…)
Zwróciliśmy się do prezydenta Krakowa z prośbą o odpowiedź na pytania, dlaczego opuszcza spotkania ze studentami, dlaczego ich nie odrabia i czy takie zachowanie jest godne wykładowcy, a zarazem prezydenta Krakowa. Zapytaliśmy także, czy za nieprzeprowadzone w tym i w poprzednich latach zajęcia pobierał wynagrodzenie. Prezydent nie chciał osobiście odpowiedzieć na te pytania. Uznał, że o kwestię zarobków i nieodrobionych zajęć nie powinniśmy pytać jego, ale władze uniwersytetu. – Wykłady prowadzone przez prezydenta są odwoływane tylko w tych nielicznych przypadkach, gdy absolutnie w żaden inny sposób nie da się dopasować terminu innych zobowiązań związanych z pracą w magistracie, na przykład wizytą gości zagranicznych czy wyjazdem w delegację – twierdzi Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta”.
Dylemat przy Wielickiej: 35 drzew czy nowa ścieżka rowerowa?
„(…)Drzewa przy ul. Wielickiej (w rejonie Urzędu Miasta) przeszkadzają urzędnikom w budowie zaprojektowanej tam ścieżki rowerowej o długości 120 m. – Podczas tej inwestycji zaplanowano wycinkę 35 zdrowych drzew, tylko po to aby na części ścieżki móc ją poszerzyć o 1,5 m – alarmuje Ewa Rabsztyn. Drzewa do wycinki to m.in. robinie akacjowe, lipa drobnolistna, topole, głóg, jesion, klony jesionolistne i inne, w bardzo dobrym stanie. Są to nieliczne tak duże drzewa w tej okolicy powodujące zacienienie części ul. Wielickiej i przystanku tramwajowego, a także częściowe tłumienie hałasu ruchu ulicznego i tramwajowego. Dają też schronienie różnym ptakom i owadom. Ponadto trochę poprawiają estetykę tamtej części miasta.(…) – Niestety, w Podgórzu, przy ul. Wielickiej, na odcinku od ul. Wodnej w kierunku cmentarza Podgórskiego jest kolizja z drzewami – mówi Michał Pyclik. – Aby ścieżka powstała, musimy wyciąć 32 duże drzewa i 3 owocowe. Zieleń z tego miejsca jednak nie zniknie – zapewnia urzędnik. Obok ścieżki rowerowej urzędnicy chcą posadzić 39 nowych drzew. Dodają, że nie będą to młode, cienkie drzewka, ale piękne i duże okazy gatunków miejskich 2-, 3-metrowe, rzucające już cień”.
Większa strefa? Radni chcą referendum
„Komunikacja. Prezydent Majchrowski obiecuje pomoc kierowcom z Dębnik. Pod ich domami mogą się pojawić kolejne parkomaty. Decyzja zapadnie po wakacjach.
– Wpadliśmy już, niestety, w błędne koło – uważa Wojciech Wojtowicz, przewodniczący Komisji Infrastruktury Rady Miasta Krakowa. – Nie można co kilka miesięcy rozszerzać strefy, bo w ten sposób dojdziemy do granic miasta. I tak już teraz, moim zdaniem, jest ona za duża. Rada miasta liczy 43 radnych, ciężko powiedzieć, jakie będą losy tej uchwały. Żywię ogromne wątpliwości, czy płatny postój powinien być wprowadzany np. na Dębnikach – zaznacza Wojtowicz. Tego jednak domagają się mieszkańcy tej części Krakowa. (…)
Płatny postój może zostać wprowadzony m.in. na następujących ulicach: - Na Dębnikach: ul. Zamkowa, Sandomierska, Pułaskiego, Wasilewskiego, Różana, Barska, Zduńska, Bałuckiego, Tyniecka - Na Grzegórzkach: ul. Rusałek, Norwida - W Krowodrzy: ul. Łokietka, Odrowąża, część Składowej”.
GAZETA KRAKOWSKA
Jantos, Patena, Sonik: chętni na fotel prezydenta
Zarząd powiatowy Platformy Obywatelskiej ustalił datę prawyborów, które wyłonią kandydata partii na prezydenta Krakowa. Odbędą się one w niedzielę 13 lipca. Kandydaci mają czas na zgłoszenie do 4 lipca. Na razie na oficjalnej liście chętnych na fotel prezydenta figurują radne miasta – Małgorzata Jantos i Marta Patena oraz były eurodeputowany Bogusław Sonik.
Decydujące starcie o los Zakrzówka
„Protest w środę przed magistratem w przebraniach motyla modraszka i zbiórka pieniędzy na wykup terenów inwestycyjnych na Zakrzówku – to dalsze kroki, jakie chcą podjąć mieszkańcy, którzy nie godzą się na budowę 13-metrowych bloków między ulicami Wyłom i św. Jacka. Aktywiści liczą, że w akcji weźmie udział kilkaset osób. – Plan zgodny z wolą mieszkańców to zielony Zakrzówek, na którym budowa osiedli będzie zakazana – mówi Cecylia Malik, organizatorka akcji z inicjatywy Modraszek Kolektyw. (…) Przewodniczący komisji planowania przestrzennego Grzegorz Stawowy (PO) zauważa, że żaden ruch nie będzie zadowalający. – Uchwalenie planu: złe, bo aktywiści protestują. Odrzucenie: złe, bo inwestorzy mogą budować według warunków zabudowania i pozwoleń, a nie planu. Zmiany w planie na całkowity teren zielony: złe, bo plan będzie niezgodny ze studium zagospodarowania, więc inwestorzy mogą się domagać odszkodowań rzędu dziesiątek milionów złotych – komentuje”.
GAZETA WYBORCZA
Na skrzydłach po wodzie
„Podobnie jak podczas poprzednich Wodnych Mas Krytycznych krakowianie płynęli Wisłą na czym się da. Większość na kajakach (niektórzy z dziećmi lub psami), pontonach, część na smoczej łodzi, inni na zbudowanych przez siebie jednostkach pływających. Był też pięknie zrekonstruowany galar. Jak zwykle chodziło o pokazanie, że Wisła jest nie tylko dla turystów, których stać na drogie przejazdy tramwajami wodnymi czy gondolami, ale przede wszystkim dla krakowian. –Ta inicjatywa pokazuje, że nie są konieczne wielkie inwestycje, by mieszkańcom Krakowa żyło się lepiej. Ważne jest, by Kraków coraz bardziej odwracał się do Wisły, by dbać o bulwary – mówił nam Adam Jaśkow, zawodowo szef lewicowego Instytutu im. Daszyńskiego”.
Nowe śmieci po starej cenie
Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania podpisało nowe umowy na wywóz odpadów z pojemników znajdujących się w krakowskich śmietnikach. Poprzednia umowa, będąca efektem przetargu z wiosny 2013r., obowiązuje tylko 12 miesięcy – do 30 czerwca tego roku. Dlatego już w pierwszych tygodniach 2014r. ogłoszono przetarg na nowych wykonawców.– Zaczęliśmy od krótkiego okresu umowy, żeby móc bez problemów wprowadzić korekty do umowy lub inne wymagania dla wykonawców usług. Zakładaliśmy, że pierwszy rok funkcjonowania nowego systemu ujawni jego błędy czy niedociągnięcia. Była też szansa, że po roku na rynku pojawi się nowa konkurencja – wyjaśnia Henryk Kultys, prezes MPO. –Radykalnych różnic w nowych wymaganiach postawionych w przetargu nie było. Więcej poprawek w logistyce było po stronie współpracy z mieszkańcami – dodaje.