Przegląd prasy, 23 grudnia: „Stary” znów w kłopotach. Kino w budynku dawnego dworca?
Stary Teatr jak magnes ściąga na siebie kłopoty. Tym razem chodzi o nieposzanowanie praw autorskich – pisze o tym Dziennik Polski. Na łamach tej samej gazety znajdziemy informacje o ciekawym pomyśle PKP. Gazeta Wyborcza natomiast próbuje udowodnić, że miejscy urzędnicy nic nie robią, aby przeciwdziałać smogowi.
Dziennik Polski
Kolejarze chcą otworzyć kino w zabytkowym budynku dworca
„Do końca tego roku ma się zakończyć budowa nowoczesnego dworca podziemnego PKP w Krakowie. Potem będą odbiory techniczne całej inwestycji. Pierwsi pasażerowie mają korzystać z nowego obiektu w marcu przyszłego roku. Wtedy też zamknięty zostanie dla podróżnych stary zabytkowy budynek dworca przy pl. Jana Nowaka Jeziorańskiego. I zupełnie zmieni swoją funkcję.
– Z naszych analiz wynika, że jest to technicznie możliwe. Oczywiście, musimy się przede wszystkim dogadać z jakimś operatorem, który to kino chciałby poprowadzić – tłumaczy Jarosław Bator, dyrektor zarządzający ds. nieruchomości PKP SA. Zaznacza jednak od razu, że rozmowy już trwają. – W Polsce nie ma wielu operatorów kinowych, wysłaliśmy więc zapytania do wszystkich. Trzy największe firmy to Cinema City, Multikino i Helios. Przynajmniej jedna z nich jest mocno zainteresowana – przyznaje Jarosław Bator”.
Urzędnicze kłopoty z dzikimi kotami
"W 2014 roku krakowskie władze lokalne będą finansować schronisko dla zwierzaków i dokarmianie ulicznych kotów. Jednak pod znakiem zapytania jest sterylizacja – zapobieganie rozmnażaniu się bezdomnych czworonogów. Projekt "Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na rok 2014" przewiduje ponad 2 mln zł na m.in. schronisko, akcje adopcyjne, opiekę weterynaryjną dla czworonożnych ofiar wypadków. Stosunkowo skromne są zamierzenia w sprawie wolno żyjących kotów. Projekt przewiduje 6 tys. zł na dokarmianie w okresie jesienno-zimowym. W dokumencie czytamy też o 20 tys. zł na sterylizacje i kastracje dzikich osobników, ale – jak wyjaśnia Jan Machowski z Urzędu Miasta Krakowa – zabiegów może w ogóle nie być”.
Zdaniem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego Stary Teatr gra „Króla Edypa” nielegalnie
"Od 17 października Narodowy Stary Teatr prezentuje wyreżyserowany przez Jana Klatę spektakl "Król Edyp", inspirowany- jak piszą twórcy - "Królem Edypem" Sofoklesa i Strawińskiego. Teatr korzysta z muzyki rosyjskiego kompozytora, nie mając ani zgody na to, ani wykupionej licencji.
– Ten spektakl jest grany absolutnie nielegalnie – mówi Justyna Neuer-Luboradzka, kierownik Działu Wypożyczeń Bi-blioteki Materiałów Orkiestrowych Polskiego Wydawnictwa Muzycznego, które reprezentuje interesy wydawnictwa Boosey & Hawkes, największego światowego wydawcy muzyki klasycznej. (…) – Nigdy wcześniej nie doszło do aż tak drastycznej sytuacji, że najpierw ktoś – chcę wierzyć, że nieświadomie – omija prawo, a potem odmawia współpracy i lekceważy monity. A Stary Teatr, co pokazuje dostępne na YouTube nagranie oraz czego dowodzą recenzje, korzysta z muzyki Igora Strawińskiego, mimo braku zgody i wykupionej licencji – mówi Neuer-Luboradzka. – Odbieramy to jako jawne lekceważenie wydawcy”.
Gazeta Krakowska
Urząd odpowiedział ojcu Dawida
"Ojciec Dawida nie chce, żeby śmierć jego syna była traktowana jak „incydent”. Martwi się o bezpieczeństwo w mieście. Napisał o tym do prezydenta. (…)Zdaniem Korneckiego, potrzebne są gruntowne zmiany całego systemu bezpieczeństwa: począwszy od zmiany prawa, które zezwala na noszenie noży i maczet w miejscach publicznych, poprzez zwiększenie działań prewencyjnych policji, a kończąc na modernizacji przestarzałego systemu monitoringu w mieście. (…) W odpowiedzi na list Korneckiego prezydent zapewnia, że „będzie rozwijał swoja aktywność w prowadzeniu różnorakich działań prowadzących do zwiększenia bezpieczeństwa”.
Gazeta Wyborcza
Smog sam nie zniknie
"Przez cały weekend krakowian dusił smog. Mieszkańcy liczą na podjęcie działań, które zmniejszą ilość szkodliwych pyłów, ale urzędnicy do pracy zabierają się niespiesznie. (…) Już w ubiegłym tygodniu nad głowami krakowian zaczęła się unosić gęsta chmura duszącego pyłu ,która ani na moment nie chciała opaść. W weekend stężenie pyłu PM10 przekroczyło stan alarmowy (stacja pomiarowa na Kurdwanowie wskazywała 336 mikrogramów na metr sześcienny przy dopuszczalnej normie 50 mikrogramów na metr sześcienny). (…)W ubiegłym tygodniu odbyło się kolejne spotkanie miejskiej komisji ekologii z urzędnikami i przedstawicielami MPEC. Ze spotkań nic jednak nie wynika. Wciąż nie ma decyzji o powstaniu punktu informacyjnego o dla mieszkańców, w którym mogliby zdobyć wszystkie niezbędne informacje na temat wymiany pieców węglowych na ekologiczne ogrzewanie. (…)” Oprócz tego dziennikarze „GW” wyliczają problemy z siecią MPEC i inwentaryzacją pieców, ostrzegając, że urzędnicy nie zdążą ze zliczeniem wszystkich palenisk, a co dopiero z ich wymianą.