Przegląd prasy, 27 maja: Politycy obrażeni na krakowian

Wyniki niedzielnego referendum oraz wyborów do Parlamentu Europejskiego są komentowane przez wszystkie lokalne dzienniki. Dodatkowo „Gazeta Wyborcza” pisze o karach, jakie mogą spotkać uczestników nocy Kupały, natomiast „Dziennik Polski”, oprócz tematów wyborczo-referendalnych skupia się na odrzuceniu kandydatury Krakowa jako gospodarza hokejowych mistrzostw świata dywizji IA w 2015 roku.

GAZETA WYBORCZA:

Bez igrzysk pod Wawelem

„Prezydent Krakowa jednak nie będzie próbował zignorować głosu mieszkańców, którzy w referendum odrzucili pomysł, by w mieście odbywały się igrzyska w 2022 r. W poniedziałek władze Krakowa ogłosiły, że miasto wycofuje się ze starań o imprezę. – Mieszkańcy zdecydowali tak, jak zdecydowali. Trzeba to uszanować, choć moim zdaniem igrzyska mogły przynieść naszemu regionowi wiele korzyści – mówił wczoraj prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Teraz miasto rozpocznie procedurę wycofywania się z walki o igrzyska. – Może to zająć około trzech miesięcy. Mamy zawarte umowy, które trzeba zerwać i wynegocjować jak najkorzystniejsze warunki ich rozwiązania. Trzeba pozamykać sprawy finansowe i rozliczyć się z wydatków – mówiła z kolei wiceprezydent Magdalena Sroka. Kraków na starania o igrzyska według wstępnych szacunków wydał ok. 1,2 mln zł”.

Planuje noc nieodpowiedzialności

„Tysiące uczestników, setki wypuszczanych w niebo lampionów, interweniująca policja – tak może wyglądać planowana na Facebooku noc Kupały na Błoniach 21 czerwca. Organizator zwołuje ludzi, by wspólnie wskrzesić słowiańską tradycję czczenia letniego przesilenia Słońca. Kulminacją ma być wypuszczenie w niebo „lampionów szczęścia”. Ma to być alternatywa dla wianków. (…) Udział w wydarzeniu do wczorajszego popołudnia zadeklarowało już prawie 17 tys. osób, tymczasem o imprezie na Błoniach nie słyszeli ani w magistracie, ani w straży pożarnej, ani w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, bez którego zgody wypuszczenie lampionów jest nielegalne. – Ogłaszanie takiego wezwania bez uprzedniego uzyskania niezbędnych pozwoleń to działanie skrajnie nieodpowiedzialne – komentuje Filip Szatanik z magistratu. Potwierdza, że organizator ma jeszcze czas na zgłoszenie wydarzenia i wynajęcie Błoń, ale zaznacza, że zgody wydziału spraw administracyjnych i tak nie otrzyma”.

DZIENNIK POLSKI:

PZHL nie rezygnuje z organizacji mistrzostw świata w Krakowie

„Kandydatura Krakowa nie znalazła uznania na kongresie Międzynarodowej Federacji Hokejowej (IIHF) w Mińsku i mistrzostwa świata dywizji 1A w 2015 roku przyznano Donieckowi. PZHL nie składa jednak broni, a jego prezes wierzy, że mistrzostwa mogą jeszcze trafić do Krakowa.  O przyznaniu Donieckowi prawa organizacji mistrzostw zadecydowały względy polityczne. Nie ukrywa tego prezydent IIHF Rene Fasel. – Mieliśmy dwie świetne kandydatury i dziękuję również za znakomitą prezentację komitetowi organizacyjnemu mistrzostw świata w Krakowie. Światowa społeczność hokejowa wierzy, że sytuacja na Ukrainie się ustabilizuje. To zadecydowało – wyjaśniał Fasel.  A jeśli sytuacja w Doniecku nadal będzie napięta? Przecież w czasie niedzielnych wyborów prezydenckich na Ukrainie nie był w tym mieście otwarty ani jeden punkt wyborczy. – Nie poddajemy się, działamy dalej. Jestem właśnie po rozmowie z prezydentem Faselem, który oświadczył mi, że ostateczna decyzja w sprawie mistrzostw w 2015 roku zostanie podjęta we wrześniu tego roku -  powiedział nam prezes PZHL Dawid Chwałka, który nadal przebywa w Mińsku”. 

Politycy obrażeni na krakowian za swoją klęskę w referendum

„Po raz pierwszy od niemal 12 lat prezydent Krakowa tak wyraźnie rozminął się z nastrojami społecznymi. Porażkę poniosła też promująca igrzyska Platforma Obywatelska. Trwają poszukiwania winnego. Działacze PO wraz z prezydentem Jackiem Majchrowskim przez kilka miesięcy przekonywali, że zimowe igrzyska będą dla Krakowa błogosławieństwem. Mieszkańcy nie dali im jednak wiary. Prawie 70 proc. głosujących opowiedziało się przeciwko organizacji imprezy pod Wawelem, jednoznacznie oceniając nieudolne działania komitetu konkursowego. Na uwagę zasługuje stosunkowo wysoka frekwencja. W głosowaniu wzięło udział 36 proc. mieszkańców. – To było historyczne referendum. O igrzyskach zadecydowali mieszkańcy, a nie politycy – podkreśla Tomasz Leśniak, koordynator inicjatywy Kraków Przeciw Igrzyskom.  Prezydent Majchrowski powiedział wczoraj, że jest rozczarowany decyzją krakowian i obarczył ich winą za olimpijską porażkę. Część odpowiedzialności zrzucił również na Jagnę Mar­czułajtis-Walczak, posłankę PO i byłą przewodniczącą komitetu konkursowego, której działania miały roztrwonić zaufanie mieszkańców do olimpijskiej idei. Prof. Majchrowski zapowiedział też, że oficjalnie wycofa naszą kandydaturę. (…) Na osobę zadowoloną z wyników referendum wyglądała natomiast wiceprezydent Magdalena Sroka. – Zatriumfował zdrowy rozsądek – stwierdziła nieoczekiwanie Sroka, choć to przecież ona kierowała w ostatnich tygodniach pracami komitetu”.

Małopolska dla PiS, Kraków dla PO

„W ciągu pięciu ostatnich lat w naszym regionie partia Donalda Tuska straciła 100 tys. wyborców, ale 75 tys. głosów ubyło też ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego. Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego potwierdziły, że Małopolska to jeden z bastionów Prawa i Sprawiedliwości. Ale lokalni politycy tej partii nie mogą odtrąbić wielkiego sukcesu, bo część elektoratu stracili na rzecz Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Wczorajsze cząstkowe wyniki wyborów dawały też PiS tylko dwóch europosłów ale te ostateczne przyniosły także trzeci. Optymizm wśród działaczy partii Jarosława Kaczyńskiego może budzić fakt, że największy przeciwnik – Platforma Obywatelska – został pokonany w każdym małopolskim powiecie. Wyjątkiem jest Kraków, ale za to przewaga PO nad PiS w stolicy regionu stopniała z 18 do 7 proc”.