Przegląd prasy, 29 stycznia: nowe losy starych budynków
W każdym z krakowskich dzienników znajdziemy dziś tekst o nowych losach budynków powstałych w czasach słusznie minionych. Gazeta Krakowska donosi, że jeszcze w tym roku północno-wschodni wjazd do miasta przestanie szpecić zrujnowany motel Krak. Wyborcza zajmuje się szkieletorem i zniknięciem ostatniej formalnej przeszkody na drodze do jego przebudowy . Zaś o obronie hotelu Cracovia ze strony Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa pisze Dziennik Polski.
DZIENNIK POLSKI
W Krakowie rozstrzygnie się walka o przesyłki za setki milionów złotych
„Jeszcze w tym tygodniu może rozpocząć się kontrola Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) sprawdzająca działalność operatorów odpowiadających za dostarczanie przesyłek sądowych i prokuratorskich. Od jej wyniku będzie zależeć, czy Polska Grupa Pocztowa (PGP) wraz z InPostem i RUCHem utrzyma wart 500 mln zł kontrakt. Informacje o błędach nowych operatorów pojawiają się niemal codziennie. Skarżą się głównie adwokaci, że przesyłki nie są do nich dostarczane, a taka sytuacja na dłuższą metę może doprowadzić do paraliżu wymiaru sprawiedliwości. (…)Centrum Zakupów dla Sądownictwa w Krakowie, które zorganizowało przetarg na obsługę listów z sądów i prokuratur, potwierdza, że jeżeli zgłaszane dotychczas nieprawidłowości będą się powtarzać, umowa z PGP może zostać zerwana.”
Sędziowie i policjanci pomogą w tym roku przy rekrutacji do przedszkoli
„Wysokość zarobków i liczba dzieci w rodzinie – od tego ma zależeć przyjęcie do przedszkola. Nowe kryteria rekrutacji wprowadziła zmieniona ustawa o systemie oświaty. Część z nich zacznie obowiązywać już w tym roku, natomiast pozostałe – nieobowiązkowe – radni mogą wprowadzić przez radnych za rok. Nowością, która zacznie obowiązywać już od marca tego roku, jest możliwość odwołania się od wyników rekrutacji. Jeśli dziecko się nie dostanie, rodzic będzie mógł nawet skierować sprawę do sądu administracyjnego. Konsekwencje są takie, że może zabraknąć chętnych do pracy w komisjach rekrutacyjnych. – Teraz członkowie komisji będą brać na siebie dużą odpowiedzialność – zwraca uwagę Anna Job. – Mam nadzieję, że uda się znaleźć chętnych – dodaje.”
Obronić Cracovię i wejście na Błonia
„Firma Echo Investment nie przedstawi jutro – jak było zapowiadane – swojej najświeższej koncepcji zagospodarowania terenu, gdzie dziś stoi dawny hotel Cracovia. Inwestor informuje, że musi zostać dopracowany jeszcze pewien jej element. Do spotkania z władzami miasta i konserwatorem zabytków dojdzie zapewne w lutym. (…)Tymczasem do rozgorzałej ostatnio dyskusji na temat możliwego wyburzenia modernistycznego budynku Cracovii i zastąpienia go nowym, który dodatkowo inwestor chce przysunąć do al. Focha, włączają się środowiska specjalistów. Do wojewódzkiego konserwatora zabytków zamierza napisać Towarzystwo Miłośników Historii i Zabytków Krakowa, przedstawiając swoje stanowisko. – Chodzi nam przede wszystkim o to, że nie można zniszczyć tej kompozycji urbanistycznej, którą mamy u wylotu ulicy Piłsudskiego. Po jednej stronie gmach Muzeum Narodowego, a po drugiej hotel Cracovia tworzą tu wielką bramę architektoniczną, wielkie wejście na Błonia – mówi wiceprezes Towarzystwa dr Zbigniew Beiersdorf, historyk architektury i urbanistyki.”
GAZETA WYBORCZA
Bliski koniec szkarady
„Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju pozwoliło władzom miasta na odstępstwo od przepisów budowlanych dotyczących zasad ochrony przeciwpożarowej. To ostatnia formalna bariera stojąca na drodze realizacji projektu dokończenia szkieletora. Odstępstwo ministra było niezbędne, aby miasto mogło wydać inwestorowi – spółce Trei Morfa – pozwolenie na dokończenie budowy szkieletora. Chodzi o to, że obiekt przy rondzie Mogilskim formalnie nigdy nie powstał (nie został bowiem oddany do użytkowania), nie może więc być traktowany jak budynek istniejący, podlegający zwyczajnej adaptacji. Stąd też gmina przed wydaniem pozwolenia na budowę musiała uzyskać stosowną zgodę ministra infrastruktury.”
Czy trzeba będzie opóźnić strefę płatnego parkowania?
„Wciąż nie jest wykluczone, że nowy obszar strefy płatnego parkowania zacznie obowiązywać nie 1 lutego, jak przewiduje uchwała, ale miesiąc później. Do takiego rozwiązania skłania część radnych konieczność wprowadzenia na ostatnią chwilę poprawek do uchwały regulującej zasady korzystania ze strefy. W najbliższą środę rada będzie musiała wprowadzić zmiany dotyczące likwidacji tzw. zasady czterech ulic; regulacji, która parkującym w nowej części strefy na podstawie abonamentu mieszkańca miała ze zwalać wyłącznie na pozostawianie samochodu na czterech wybranych ulicach (jedna miała być zgodna z adresem zamieszkania, a pozostałe miały się z nią łączyć). Zasadę trzeba uchylić, bo miała obowiązywać tylko na nowym obszarze strefy; nie zgodne z prawem było jednak niewprowadzenie jej na pozostałym obszarze. Okazało się również, że rozwiązanie jest nieżyciowe i prawdopodobnie niewykonalne.”
Będzie za darmo, więc chętnych nie brak
„Według menedżera Krzysztof Danielewicz przebiera w ofertach z Polski i zagranicy, a pozosta nie w Cracovii uzależnia od poziomu sportowego drużyny. Obecna umowa niespełna 23-letniego piłkarza wygasa z końcem czerwca. Negocjacje między agentem Danielewicza i klubem nie należą do łatwych. Ireneusz Hurwicz, przedstawiciel pomocnika, był w Krakowie w ubiegłym tygodniu. W poniedziałek i wtorek rozmawiał z Piotrem Burlikowskim, dyrektorem sportowym. – Do podpisania nowej umowy bardzo daleka droga. Postęp negocjacji oceniam na 50 proc. – mówi krakow.sport.pl Hurwicz. Jak twierdzi agent, główną przeszkodą w pozostaniu Danielewicza w zespole z ul. Kałuży nie są względy finansowe. Zawodnik przede wszystkim chce się rozwijać i zastanawia się, czy pozostanie w Krakowie będzie najlepszym rozwiązaniem.”
GAZETA KRAKOWSKA
Miasto zrówna z ziemią motel Krak i szykuje się do sprzedaży działek
„To już pewne: motel Krak przy ul. Radzikowskiego nie będzie więcej straszył swoim opłakanym wyglądem. Miasto nie mogąc sprzedać obiektu w zeszłym roku, ogłosiło wczoraj przetarg na jego wyburzenie. Termin wpływania wniosków mija 4 lutego, a termin wykonania zamówienia 28marca. Do momentu rozstrzygnięcia przetargu urzędnicy nie mogą ujawnić szacunkowej kwoty wyburzenia, ale jak mówią, nie będzie to praca skomplikowana. Budynek od lat jest opuszczony, więc nie trzeba odłączać prądu czy gazu. Jego likwidacja pozwoli za to na oszczędzenie pieniędzy, które miasto ciągle do niego dokłada. Budynek, choć zrujnowany, musi być pilnowany. Za ochronę Kraków płaci ponad 3 tys. złotych miesięcznie. Do tego dochodzą jeszcze inne koszty utrzymania, jak koszenie trawników.”