„Przemoc nie bierze wolnego”. Nowa Lewica chce weekendowych obdukcji w Krakowie

Radni Nowej Lewicy domagają się, by w Krakowie można było przeprowadzać obdukcje także w weekendy. Autorką projektu rezolucji jest Joanna Hańderek.

Lewica apeluje: ofiary przemocy potrzebują pomocy także w weekend

Klub radnych Nowej Lewicy złożył rezolucję wzywającą prezydenta Krakowa do podjęcia rozmów z Uniwersytetem Jagiellońskim w sprawie wprowadzenia weekendowych dyżurów medycyny sądowej. Jak podkreślają radni, brak możliwości wykonania obdukcji poza dniami roboczymi naraża ofiary przemocy na dodatkowe cierpienie i utratę kluczowych dowodów.

Problem jest ogromny, bo obdukcja musi być zrobiona przez lekarza, specjalistę medycyny sądowej. Jak się okazuje, w piątek wieczorem już jej nie można zrobić, podobnie przez cały weekend
Joanna Hańderek

 – W przypadku gwałtu materiał biologiczny, który powinien być pobrany natychmiast, po weekendzie już nie będzie istniał. Nie może być tak, że ogromne miasto jest sparaliżowane, a ofiary przemocy pozostawione bez opieki – dodaje radna.

Z kolei Małgorzata Potocka, przewodnicząca klubu Nowej Lewicy, zwraca uwagę, że Kraków jest jedynym dużym miastem w Polsce z tylko jedną placówką medycyny sądowej, działającą wyłącznie w dni powszednie.

 – To ogromny problem dla osób poszkodowanych. Potrzebna jest placówka czynna całą dobę, która może wystawić dokumenty do wykorzystania w sądzie. Być może warto wprowadzić weekendowe dyżury na zasadzie pomocy świątecznej – zaznacza.

Szpital Uniwersytecki w Krakowie
Szpital Uniwersytecki w Krakowie
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Z kolei Maciej Piotr Kamiński podkreśla, że skala problemu wymaga natychmiastowej reakcji. – Nie możemy pozwolić, aby koszmar ofiar trwał dłużej. Składamy tę rezolucję, by Kraków dołączył do innych miast wojewódzkich z dostępem do obdukcji w weekendy. Przemoc nie bierze wolnego w weekend – mówi.

Radni przypominają, że aż 80 procent przypadków przemocy domowej w województwie ma miejsce między piątkowym popołudniem a poniedziałkowym rankiem. – Nawet jeden przypadek pozostawiony bez pomocy to o jeden za dużo – podsumowuje Małgorzata Potocka.