Przemyt narkotyków, pranie pieniędzy. Kim jest Smok i dlaczego jego proces nie ruszył?
Wyjechał do Hiszpanii
Michał J. był poszukiwany od 2019 roku na podstawie m.in. dwóch Europejskich Nakazów Aresztowania, które wydały sądy w Tarnowie i Krakowie.
Mężczyzna jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która zdaniem śledczych handlowała znacznymi ilościami narkotyków.
Jej członkowie mieli się też dopuszczać prania pieniędzy, które pochodziły z przestępstw.
Poszukiwana była również żona Michała J., Ewelina, która według prokuratury brała udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
W jej przypadku ma również chodzić o przestępstwa karno-skarbowe.
Według ustaleń śledczych, Michał J. w 2018 roku wyjechał do Hiszpanii, skąd kierował gangiem.
Sprowadzeni do kraju
Do akcji musieli wkroczyć tzw. Łowcy cieni z Centralnego Biura Śledczego Policji.
We współpracy z prokuraturą ustalili ostatecznie, gdzie konkretnie przebywają Michał J. i jego żona.
– Para została sprowadzona do kraju i stanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości – zapowiadali policjanci.
Konieczne nowe losowanie
W ostatnich dniach przed krakowskim sądem miał rozpocząć się proces „Smoka”, jego żony i dwóch bliskich współpracowników. Tak się jednak nie stało.
Powody opisuje „Gazeta Wyborcza”. Okazało się, że jedna z ławniczek jest też w składzie sądzącym pozostałych członków grupy, którzy wcześniej zostali zatrzymani i oskarżeni.
– Tamta sprawa opiera się na tym samym materiale dowodowym – mówił sędzia Mirosław First. Jego zdaniem to powód do wyłączenia ławniczki z procesu Michała J.
Konieczne będzie nowe losowanie ławnika.