Przetarg na oznakowanie podczas ŚDM znów unieważniony. Pomoże specustawa?
Ciągle nie ma pełnej odpowiedzi na pytanie, kto ustawi dodatkowe oznakowanie podczas Światowych Dni Młodzieży. Część ponownego przetargu trzeba było unieważnić. Czasu jest niewiele, ale urzędnicy pokładają nadzieję w specustawie.
Poszukiwania firmy, która dostarczy i ustawi znaki oraz zapory, a podczas ŚDM będzie je utrzymywać, trwają od lutego. Za pierwszym razem przetarg został unieważniony, ponieważ oferta jedynej firmy, która się zgłosiła, ponad dwukrotnie przekroczyła zaplanowaną kwotę. Wykonawca oczekiwał prawie 5 mln złotych, podczas gdy ZIKiT przeznaczył na to niecałe 2 mln.
Tysiące znaków
Wprowadzenie w życie przygotowanych zmian w organizacji ruchu to ogromne przedsięwzięcie. – Szacujemy, że będzie to co najmniej 2 tysiące znaków i co najmniej 7 kilometrów samych taśm ostrzegawczych. Do tego dochodzą zapory drogowe i inne tego typu urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego – mówi Piotr Hamarnik z biura prasowego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Pracy będzie dużo także w trakcie lipcowej imprezy, ponieważ organizacja ruchu będzie się zmieniać – inna będzie w ciągu tygodnia, a inna w sobotę i w niedzielę, gdy będą się odbywać najważniejsze wydarzenia ŚDM. Wszystkie mapy są dostępne TUTAJ.
Drugie podejście w częściach
Nauczony pierwszym doświadczeniem ZIKiT przy ogłaszaniu ponownego przetargu podzielił go na cztery części. Osobne firmy mogły się zgłaszać do przygotowania tablic dla pieszych, buspasów i oznakowania parkingów oraz stref ograniczonego wjazdu.
I właśnie ta czwarta część, bardzo istotna z punktu widzenia mieszkańców miasta, została znów unieważniona. – Podzieliliśmy ten przetarg na cztery części, trzy udało się rozstrzygnąć. W czwartej wpłynęła co prawda oferta, ale wykonawca ostatecznie nie podpisał umowy, ponieważ zadeklarował, że nie doszacował oferty – informuje Hamarnik.
ZIKiT musi teraz jeszcze raz rozpisać przetarg na brakującą część zamówienia. Czy zdąży? – Mamy specustawę dotyczącą ŚDM, która pozwala na działanie w trybie pilnym. Nie ma tutaj problemu – zapewnia przedstawiciel miejskiej jednostki.