Przewodniczący małopolskiej PO: Wojewoda działa przeciwko mieszkańcom
Wojewoda Piotr Ćwik uchylił 14 uchwał kierunkowych radnych miejskich. Wśród nich nie było tych stworzonych przez radnych Prawa i Sprawiedliwości. Aleksander Miszalski z klubu PO tłumaczy, że uchwały kierunkowe to wyrażenie głosu i woli radnych, a już od prezydenta Krakowa zależy, czy i jak wykona dane zadanie.
Miszalski uważa, że uchylanie takich uchwał jak ta o nocnym burmistrzu, który zająłby się problemami krakowian i branży okołoturystycznej czy kwestii dykt wyborczych, zbadania gleby na terenie kombinatu, pomocy Wiśle Kraków oraz programu wsparcia dla pielęgniarek i opiekunów dziennych, to działania na szkodę mieszkańców.
Dominik Jaśkowiec dodaje, że wraz z radcami prawnymi zbadał orzeczenia unieważniające.
– Są bardzo duże wątpliwości co do tego, czy wojewoda działał w granicach prawa. Na pewno takie są w kwestii nocnego burmistrza i usprawnień dla niepełnosprawnych. Dlatego chcemy, aby rada miasta skierowała skargi na decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – stwierdza przewodniczący rady miasta.
„Głupie pomysły nie przechodzą”
Jaśkowiec informuje też, że radni będą poprawiać swoje uchwały. Usuną z nich np. paragrafy dotyczące tworzenia zespołów, które mają się zająć danym tematem. W ten sposób wytrącony zostanie argument wojewodzie, który teraz uważa, że tego typu zapis jest narzucaniem zadania i jego realizacji prezydentowi miasta.
To kwestie formalne. – A w merytorycznych to zapisy tych uchwał nie są zgodne z linią partii rządzącej – dodaje Jaśkowiec.
Aleksander Miszalski uważa, że tego typu uchwały są jednym z elementów wyrażania zdania przez radnych. – Jeśli są przegłosowywane przez większość radnych, to oznacza, że są warte rozważenia. To rodzi dyskusje i przyczynia się do poprawy jakości życia w Krakowie – dodaje radny. Zdaniem Miszalskiego głupie pomysły zazwyczaj giną podczas głosowania.
Wchodzą w kompetencje prezydenta?
Piotr Ćwik w oświadczeniu opublikowanym na swoim Twitterze z jednej strony docenia radnych za aktywność, a z drugiej zarzuca nieznajomość Ustawy o samorządzie terytorialnym i kompetencji organów uchwałodawczych i wykonawczych.
Wojewoda zaznacza, że do każdej decyzji jest uzasadnienie. – Krótko mówiąc, są to przede wszystkim naruszenia porządku prawnego dotyczące wkraczania rady miasta w kompetencje prezydenta. Rada nie może zapisywać konkretnych instrukcji i wskazywać rozwiązań. Przewodniczący RMK powinien skoncentrować się na jakości prawa, jakie ustanawia rada miasta – uważa Ćwik.
Według wojewody, uchylony uchwały naruszały porządek prawny i należało je uchylić. – Rada powinna funkcjonować w oparciu o zasady polskiego prawa i je respektować – zakończył Piotr Źwik.
Podczas referowania projektów skarg na decyzje wojewody, nikt z klubu Prawa i Sprawiedliwości nie zabrał głosu, aby ewentualnie przekonać innych radnych do głosowania przeciwko. Ostatecznie radni przegłosowali projekty uchwał.