Przy krakowskim lotnisku powstanie nowy hotel. Marka znana z centrum Krakowa
Wraz z powiększającą się liczbą podróżnych rosną potrzeby związane z miejscami noclegowymi. Stąd władze lotniska zdecydowały o budowie drugiego hotelu ze 170 pokojami. Obecnie zakończył się proces wyboru operatora.
Jak dodał, zamierzenia są takie, by stworzyć coś wyjątkowego pod względem architektonicznym, mimo ograniczeń, jakie będzie miał wykonawca.
– Chcemy, aby pasażerowie mieli nie tyle godne, co luksusowe warunki oczekiwania – podkreślił prezes Włosek.
– Ten hotel szybko zdobędzie zaufanie gości i odznaczy się na rynku hotelowym – zapowiedział Jacek Stasikowski, dyrektor ds. rozwoju w Accor. Przypomniał, że marka Tribe narodziła się dziewięć lat temu i „zdobywa światowe rynki”. W budowie jest 40 obiektów, a 20 już funkcjonuje. Jednym z nich jest Tribe Kraków Old Town.
Dyrektor podkreślił, że sercem każdego obiektu jest przestrzeń do wspólnej pracy, spotkań i spożywania posiłków. – Kładziemy też duży nacisk na gastronomię – stwierdził.
Czas na inwestycję
Do tej pory nie padła konkretna data otwarcia nowego hotelu. Władze lotniska szacują, że proces wyboru głównego wykonawcy, zdobywania pozwoleń i samej budowy może zająć około pięciu lat. Możliwe jest skrócenie tego czasu, jeśli budowa byłaby modułowa, ale w tym aspekcie chodzi też o to, by nie wykroczyć poza ustalony budżet.
Wiceprezes Kraków Airport Janusz Kardasiński uspokoił osoby zatroskane o to, czy budżet lotniska poradzi sobie ze wszystkimi zaplanowanymi inwestycjami (wycenianymi na 4 mld złotych).
– Poprzednio, przy zysku spółki w wysokości ok. 30 mln zł netto rocznie, udało się zrealizować plan inwestycyjny w wysokości miliarda złotych. W tej chwili zyski są na poziomie 300 mln złotych, a plan opiewa na 4 mld, więc wydaje się to być łatwiejsze – stwierdził Kardasiński.