Przyjeżdżają drużyny wojów z całej Polski [VIDEO]
Jakub Drath, LoveKraków.pl: W Podgórzu w każdy wtorek po Wielkanocy organizowane jest Tradycyjne Święto Rękawki. Do jakich czasów państwo nawiązują?
Iwona Wernikowska, Dom Kultury Podgórze: Odwołujemy się do wczesnego średniowiecza, czyli wieku IX-X, kiedy to dokładnie w tym miejscu, gdzie znajduje się Kopiec Krakusa, obchodzono kult zmarłych. Zwyczaj rękawki to pozostałość po święcie zmarłych, wczesnowiosennych Zaduszkach. Wtedy nasi praprzodkowie przychodzili tutaj, żeby swoim zmarłym posadzić drzewka i nasypać pokarmów. Ten zwyczaj przetrwał do wieku XVIII-XIX i związany był z odpustem pod kościółkiem św. Benedykta.
Wtedy różnił się już znacząco od tego sprzed wieków.
W XIX jedyną pozostałością po tych Zaduszkach był zwyczaj zrzucania resztek święconego pokarmu dla biedoty, która czekała na dole. Musiało to być niezwykle popularne wydarzenie, przyciągające mnóstwo ludzi, skoro Austriacy starali się nawet zakazać tego zwyczaju i go ograniczyć.
Z jakim skutkiem?
Udało im się to w pewnym sensie przerwać. Odsunięto wtedy całość zwyczaju od Kopca Krakusa na Wzgórze Lasoty. Od roku 2001 wracamy do korzeni i dzięki temu powstaje tu cała średniowieczna osada. Można popatrzeć i przyjrzeć się z bliska, jak wyglądało życie przed wiekami. W tym roku mamy dodatkowe atrakcje: na przychodzących będą czekały nie tylko osada i jedzenie wczesnośredniowieczne, ale także strzygi, upiory, utopce, dziady borowe i rusałki.
W każdym roku wybierany jest jakiś motyw przewodni.
Co roku drużyna wojów stara się przygotować nowe atrakcje. W zeszłym roku tematem przewodnim była rola kobiet, a tym razem tytuł brzmi „Ludzie i Nieludzie”. Dlatego spotkamy te wszystkie mityczne stworzenia pogańskie.
Kto bierze udział w tej imprezie, kto ją organizuje?
Głównymi organizatorami są Dom Kultury Podgórze, Rada Dzielnicy XIII i Drużyna Wojów Wiślańskich „KRAK”. Przyjeżdża blisko trzydzieści drużyn wczesnośredniowiecznych z całego kraju, a głównie z Polski południowej, od Rzeszowa aż po Wrocław. To są głównie młodzi ludzie, zachwyceni naszą przeszłością. Bardzo wielu z nich ma wykształcenie specjalistyczne, są archeologami czy etnografami i dobrze wiedzą, co mają tu przygotować i przedstawić.
Skąd pochodzi sama nazwa święta?
Słowo „rękawka” pochodzi od starosłowiańskiego słowa rakev, nawiązującego do grobu. Bo w końcu jesteśmy na cmentarzysku, tutaj być może faktycznie leży legendarny król Krak. Ale jest też popularne wytłumaczenie: że ludzie tak kochali swojego władcę, że w rękawach nanieśli ziemi na kopiec dla niego. Myślę, że można się przychylić też do niego, bo ono jest bliższe choćby dziecięcej wyobraźni. Dziś można przyjść i zobaczyć samemu, jak wygląda i kopiec, i rękawka, i całe otoczenie, bo stąd jest niewiarygodny widok na całe miasto. Będziemy tu do godziny 18.00, mężnie stawimy czoła każdej pogodzie.