Przyszłość pustostanów przy Twardowskiego. „Budowa jest prowadzona”
Trzy pustostany w rejonie Centrum Kongresowego ICE Kraków nie tylko szpecą ten fragment miasta, ale są również poważnym problemem dla okolicznych mieszkańców.
Bloki lata temu zaczęła stawiać spółka deweloperska Leopard, ale inwestycji nie dokończyła. Więcej pisaliśmy poniżej. Teraz wracamy do sprawy, gdyż udało nam się pozyskać nowe informacje na temat przyszłości budynków.
Przedsiębiorca zwraca uwagę na wcześniejsze, kontrproduktywne próby naprawy ogrodzenia, ponieważ jest ono niszczone przez osoby, które chcą dostać się do środka. – Wsłuchujemy się w głosy lokalnej społeczności i radnych miejskich, m.in. pani Iwony Chamielec, która bardzo mocno zabiega o to, aby sytuację pustostanów unormować.
Dzięki zapewnieniu ochrony, wyeliminujemy główny problem, jakim są interwencje policji, libacje czy zamieszkiwanie w budynkach bezdomnych – dodaje Łukasz Ziob.
Przypomnijmy, że od dłuższego czasu w jednym z pustostanów mieszka pan Wojciech.
Jest osobą bezdomną, podobnie jak jego partnerka Anna, która również zamieszkała w pustostanie przy ulicy Twardowskiego. Spotkaliśmy ich na miejscu. Wojciech zaczął nas przekonywać, że to on jest właścicielem budynku i chce go wykończyć. – On sobie tak po prostu wymyślił – powiedziała nam kobieta i dodała, że tak naprawdę to nie są warunki do mieszkania.
– W lecie jest okej, bo jest ciepło, ale za chwilę przyjdą mrozy i tu naprawdę będzie zimno – przekonuje.
Węzeł gordyjski
Prezes Ziob przyznaje, że sytuacja prawna nieruchomości, a co za tym idzie planowanej inwestycji, jest skomplikowana. – Dopóki ta sytuacja się nie wyjaśni, to inwestycja nie będzie mogła zostać dokończona. Niestety, ze względu na przeciągające się procesy sądowe oraz niekorzystne, a często sprzeczne ze sobą wyroki sądowe, nie spodziewamy się szybkiej zmiany tego stanu – reasumuje.