Przywłaszczyła pieniądze ze studniówki, chce dobrowolnie poddać się karze
Na początku marca poinformowaliśmy o przywłaszczeniu pieniędzy przez jedną z matek, odpowiedzialną za organizację imprezy studniówkowej. Z konta bankowego miało zniknąć kilkanaście tysięcy złotych. Osoba, która dopuściła się przestępstwa, przyznała się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze.
W marcu uczniowie jednej z krakowskich szkół mieli nie lada problem. Okazało się, że środki, które rodzice zebrali na organizację studniówki, nie zostały wydane zgodnie z przeznaczeniem. Pieniądze zbierały cztery osoby, jednak wpływały one na prywatne konto. Do korzystania z niego były upoważnione trzy inne.
W pewnym momencie pełnomocnictwa zostały odwołane, a rachunki za imprezę nieopłacone. Jedyną podejrzaną okazała się współorganizatorka wydarzenia, a sprawa została zgłoszona na policję. Początkowo przesłuchanych miało zostać ponad 100 osób.
– Postępowanie jest w fazie zakończenia i wszystko zostanie przekazane prokuraturze w piątek – mówi nadkom. Katarzyna Padło z biura prasowego małopolskiej policji. – Pani po przesłuchaniu przyznała się do przywłaszczenia mienia i chce poddać się karze – dodaje Padło.
Z naszych informacji wynika, że pieniądze najprawdopodobniej zostaną zwrócone. Nieoficjalnie, jako powody przywłaszczenia pieniędzy, podejrzana podała problemy finansowe.