Przywrócenie 49 województw oznacza kompletny bezsens [Komentarz]

Ostatnio w mediach rozpoczęła się dyskusja na temat możliwości przedterminowych wyborów samorządowych. Być może jest to subtelny element taktyki negocjacyjnej, jaką przyszły premier polskiego rządu (tak, mówię o Jarosławie Kaczyńskim za rok) prowadzi z najstarszą polską partią polityczną, czyli PSL. Wypowiedzi posła PIS, Biernackiego w Radiu Kraków, są też pewnie swego rodzaju balonem próbnym sprawdzającym reakcje opinii publicznej. Zastanówmy się przez chwilę, jakie mogą logiczne kroki zwycięskiej partii.

  1. Na razie mówi się o dwóch województwach. Dlaczego jednak tylko dwa i dlaczego akurat Pomorze i Warszawa? Rozmawiałem ostatnio na Facebooku z radnymi miasta Częstochowy, zarówno z PIS jak i Platformy. Ich marzeniem jest powrót województwa częstochowskiego i tutaj może dojść do ponadpartyjnej zgody. A jeżeli nie Częstochowa, to dlaczego nie Tarnów? Przecież to miasto straciło ogromnie na znaczeniu w wyniku likwidacji województwa tarnowskiego. Lista może być coraz dłuższa, aż w końcu ktoś wpadnie na pomysł, by przywrócić 49 województw. Jaka będzie reakcja elit lokalnych byłych miast wojewódzkich, bez względu na szyld partyjny, gdy padnie taki pomysł?
  2. Przywrócenie 49 województw oznacza kompletny bezsens istnienia powiatów. I obecnie są one krytykowane, a po odwróceniu reformy ich likwidacja stanie się koniecznością
  3. Mamy województwa i powiaty, co z gminami? Gdzie jest najwięcej stanowisk? Mamy 1 prezydenta, 460 posłów i 100 senatorów. Ilu jest radnych gmin? 46 797 ! Najwięcej z nich należy do ...PSL.
  4. I ostatnie pytanie - ilu PIS ma prezydentów dużych miast- Warszawy, Krakowa, Łodzi, Częstochowy...?

Co może zrobić PIS? Najpierw dwa spektakularne zwycięstwa. Obniżenie wieku emerytalnego ( to będzie problem dla następnego rządu) i 500 zł na dziecko (rozwali dopiero przyszłoroczny budżet) A później komunikat- żeby zmienić Polskę na lepsze, potrzebna jest nam pełna odpowiedzialność za kraj.

PIS ma prezydenta, większość w sejmie i senacie, niedługo media publiczne. Kto im zabroni? Lud wyjdzie na ulice? Te 50 %, które nie głosowało w wyborach czy tez zwolennicy PIS, Kukiza i SLD?

Łukasz Wantuch, radny Dzielnicy III Prądnik Czerwony