Przyznali się i przeprosili
Wszyscy zatrzymani w związku z ostrzelaniem tramwajów wieczorem 28 stycznia, zostali przesłuchani. 18-latek i jego o trzy lata starszy kolega przyznali się do winy i wyrazili skruchę.
Tak jak informowaliśmy wcześniej młodzi mężczyźni będą odpowiadać za narażenie pasażerów komunikacji miejskiej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz za uszkodzenie mienia publicznego. Podejrzanym grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Trzeci z uczestników, 18-latek nie usłyszał zarzutów. Został przesłuchany jako świadek zdarzenia.
W poniedziałek tuż po godzinie 21 na ul. Mogilskiej z broni pneumatycznej zostały ostrzelane tramwaje linii nr 52 i 73. Uszkodzeniu uległy dwie szyby, a jeden z pasażerów został zraniony w okolice oka odłamkiem szyby. Po udzieleniu pomocy medycznej przez pogotowie, został zwolniony do domu.