Ptasia grypa w krakowskim zoo. Wprowadzono kombinezony i maty do dezynfekcji

W krakowskim zoo padły trzy łabędzie. To właśnie u nich wykryto wirus ptasiej grypy. W ogrodzie zoologicznym wprowadzono m.in. kombinezony i maty dezynfekujące.

Ptasia grypa w zoo

O tym, że w krakowskim zoo zdiagnozowano kilka przypadków zakażenia ptasią grypą, informowaliśmy w listopadzie.

To choroba zakaźna, która występuje na całym świecie. Wszystkie gatunki ptaków są podatne na zarażenie się wirusem.

Pierwsze przypadki zakażenia

W ostatnich dniach pozyskaliśmy więcej informacji na temat ptasiej grypy w ogrodzie zoologicznym. Jak się okazuje, pierwsze przypadki zakażenia zostały potwierdzone 21 listopada. Badania wykonał Powiatowy Inspektorat Weterynaryjny w Krakowie.

Wirus został stwierdzony u łabędzi. Agata Morawiec z krakowskiego zoo przekonuje, że po wykryciu u nich pierwszych objawów, o sprawie został powiadomiony nie tylko PIW, ale również Wojewódzki Inspektorat Weterynaryjny.

Wśród innych działań przedstawiciele ogrodu zoologicznego wymieniają m.in. czasowe zamknięcie strefy ptasiej, odizolowanie potencjalnie zarażonych osobników oraz monitorowanie stanu zdrowia pozostałych zwierząt.

Skąd wirus ptasiej grypy w krakowskim zoo? – Na ten moment nie zidentyfikowano jednoznacznego źródła zakażenia. Zgodnie z wiedzą naukową, wirus HPAI może być przenoszony przez dzikie ptaki, zwłaszcza gatunki migrujące – podkreśla w odpowiedzi na nasze pytania Morawiec.

Wylicza, że łącznie padły trzy łabędzie. – To właśnie u nich wykryto wirus ptasiej grypy – dodaje nasza rozmówczyni.

Podkreśla, że ogród zoologiczny został objęty nadzorem powiatowego i wojewódzkiego lekarza weterynarii. W efekcie wyznaczono zakres strefy skażonej. – Obowiązują w niej szczególne procedury pracy, bioasekuracji i przemieszczania się – dodaje Morawiec.

Maty dezynfekujące przed zoo

Przybywający do krakowskiego zoo muszą liczyć się z pewnymi ograniczeniami w jego zwiedzaniu. 

Jak podaje Morawiec, „wyłączono z dostępu dla zwiedzających miejsca potencjalnego ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa”.

Rozłożone zostały maty dezynfekujące w miejscach potencjalnego zagrożenia oraz przed wejściem na teren Ogrodu Zoologicznego.
Agata Morawiec

W efekcie wykrycia wirusa ptasiej grypy, przeszkolenie z odpowiednich procedur przeszli pracownicy zoo.

– Ponadto zostali wyposażeni w specjalistyczną odzież ochronną: kombinezony, rękawice, maseczki, nakładki na obuwie itp. Dodatkowo wprowadzono podział opiekunów na odrębne zespoły, przypisane wyłącznie do konkretnych stref, co minimalizuje ryzyko przeniesienia wirusa między sektorami – dodaje Morawiec.

Zapewnia, że w ogrodzie zoologicznym monitorowany jest stan zdrowia zwierząt oraz pracowników.