Puste mieszkania. Miasto rozwiąże problem? Potrzebne miliony złotych

W tym roku udało się zwiększyć budżet na remonty pustostanów w Krakowie o kilka milionów złotych – poinformował nas krakowski radny Tomasz Leśniak.

Zasób mieszkaniowy gminy jest niewielki. Wskazuje na to jasno najnowszy raport o stanie miasta. Wynika z niego, że w 2024 roku w Krakowie było ponad 451,6 tys. lokali mieszkalnych. Zaledwie 3,2 proc. z nich należało do miasta. Przekłada się to na 14 604 mieszkania. Rok wcześniej, w 2023 r., było ich nieco więcej: 14 682. Wówczas procentowy udział wynosił 3,3 proc.

Faktem jest, że zasób mieszkań komunalnych w ostatnich latach topniał. Jakiś czas temu sprawdziliśmy, jak wyglądała sprzedaż gminnych nieruchomości od 2018 roku. Wzięliśmy zatem pod uwagę wyłącznie trwającą jeszcze wówczas piątą kadencję prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. Okazało się, że miasto wyzbyło się nieruchomości za ponad 216 mln zł (zawiera się w tym również kwota, za jaką sprzedane zostały udziały). Gmina sprzedała m.in. 736 mieszkań za ponad 118 mln zł (kwota netto). Jak chodzi o działki, to tych zostało sprzedanych nieco ponad pół tysiąca za blisko 95 mln zł.

Radni obecnej kadencji komentowali, że sprzedaż lokali trzeba wstrzymać.

Aleksandra Owca z klubu Kraków dla Mieszkańców zaważa w rozmowie z nami, że bez wątpienia najbardziej palącym problemem społecznym w Krakowie są wysokie ceny mieszkań. – Dotyka dziesiątek tysięcy osób, głównie młodych i jeśli go nie rozwiążemy, to nasze miasto po prostu zatrzyma się w rozwoju, będzie brakować studentów, pracowników, a ludzie zaczną wyjeżdżać – przekonuje Owca.

Dodaje, że prezydent Miszalski w kampanii mówił wiele o mieszkalnictwie, ale teraz jego działania są zdecydowanie zbyt opieszałe. – Doskonałym przykładem braku właściwego przygotowania jest sprawa programu „Mieszkanie za remont” – nabór wniosków miał się rozpocząć już w maju. Ale urząd nie był do tego przygotowany, nie wyciągał wniosków z poprzednich lat i nie zabezpieczył właściwego trybu naboru. Efekt jest taki, że pustostany stoją puste kolejnych wiele miesięcy, a młode rodziny, które już teraz mogły remontować miejskie mieszkania i urządzać sobie w nich życie, pozostają bez wsparcia miasta oraz na łasce deweloperów – reasumuje radna.