Radni podsumowują rok. Co się udało, gdzie potrzebna poprawa? [PODCAST]
Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Artur Buszek, reprezentujący klub radnych „Nowoczesny Kraków”, wśród osiągnięć wskazuje program in vitro. – Niebawem będziemy mieli zmianę, która wyszła ze strony urzędu, co będzie oznaczało poszerzenie procedury in vitro. Do tej pory finansowana była tylko jedna procedura i w przypadku niepowodzenia nie można już było uzyskać drugiego dofinansowania – wyjaśnia. Jak mówi, ten rok był specyficzny pod względem obywatelskich inicjatyw uchwałodawczych, na co miało wpływ umożliwienie elektronicznego zbierania podpisów. Artur Buszek mówi, że z tym wiąże się też minus w postaci dotychczasowego braku efektów podjętych uchwał w sprawie likwidacji spółki Kraków 5020. – Niewiele wydarzyło się w efekcie tych uchwał, spółka dalej funkcjonuje. Teraz jeszcze wojewoda tuż przed odejściem zaskarżył uchwałę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Więc decyzja rady, wynikająca z głosu mieszkańców, nie doczekała się finału – komentuje. Artur Buszek zwraca też uwagę na wprowadzenie standardów dostępności przy realizacji miejskich inwestycji.
Plany miejscowe uchronią przed zabudową
Prace nad miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego to wątek, na który wskazuje radny Łukasz Maślona z klubu radnych „Kraków dla Mieszkańców”. – Wróciliśmy do prac nad planem dla osiedla Podwawelskiego. To daje możliwość ochrony tzw. Ogrodnika przed całkowitą zabudową na podstawie „wuzetek”. Podobnie ma się sytuacja z planem Grzegórzki Centrum i kilkoma innymi. Udało się też uchwalić użytek ekologiczny Słona Woda, pomimo zapędów części radnych do ograniczania jego obszaru. Jest szansa, że stawy, które się tam znajdują, przetrwają dla kolejnych pokoleń – mówi radny. On również zwraca uwagę na kwestię likwidacji spółki Kraków 5020 i zalicza to do sukcesów rady miasta. – Szkoda, że kosztowało to nas wszystkich przynajmniej kilkanaście milionów złotych publicznych pieniędzy, ale ta refleksja wśród radnych nastąpiła i zgodzili się z wnioskami komisji, której przewodniczę. Rada przychyliła się do obydwu inicjatyw obywatelskich, ale też wniosku radnych z komisji, i zdecydowała o likwidacji. Spółka nadal funkcjonuje, ale to wyznaczyło prezydentowi kierunek działań. My jako radni stanęliśmy na wysokości zadania – ocenia.
Plus dla igrzysk
Zdaniem radnego Włodzimierza Pietrusa z klubu radnych „Prawo i Sprawiedliwość” najważniejszym tegorocznym wydarzeniem i sukcesem Krakowa były igrzyska europejskie. – Impreza się udała i myślę, że będzie przynosić efekty w przyszłości. Jest też próba kontynuacji tego tematu, czyli zgłoszenie Krakowa do igrzysk letnich. Wydaje mi się, że powinniśmy próbować. Oczywiście przy tej okazji miasto otrzymało ponad pół miliarda złotych w formie inwestycji infrastrukturalnych – nie tylko komunikacyjnych, ale też sportowych – wylicza. Radny zwraca też uwagę na kwestię rozwoju kolei aglomeracyjnej, w tym rozpoczęcie przygotowań budowy trzech przystanków w Nowej Hucie. – To jest ważny element, biorąc pod uwagę kryzysową sytuację komunikacyjną w mieście, gdzie mamy do czynienia z wszechogarniającymi korkami. Musi powstawać alternatywa, która zachęci do rezygnacji z komunikacji samochodowej – komentuje Włodzimierz Pietrus. Dodaje też do listy działania w sprawie powrotu zawodów żużlowych do Nowej Huty. – Stadion Wandy spełnia warunki i wiem, że jest zgłoszony klub, który stara się zbudować zespół i pozyskać sponsorów. To jest rodzinny, piknikowy sport i wielu krakowian czeka na jego powrót – ocenia. Jeśli chodzi o obawy, wskazuje wysoki poziom zadłużenia w projekcie przyszłorocznego budżetu. – To powoduje, że możemy mieć problemy z przyszłością. Ale na to jako radni nie mieliśmy wpływu – stwierdza.
Poprawa na północy
Radna Anna Prokop-Staszecka z klubu radnych „Przyjazny Kraków” komentuje, że jest nieco rozczarowana. – Chciałabym, żeby ludzie skupiali się na tym, co mają do zrobienia, a nie na populistycznych zagrywkach. Nie zgadzam się na to, by ktoś działał dla dobra konkretnej grupy, a przekonywał, że działa dla dobra wszystkich krakowian – ocenia. Równocześnie podkreśla, że warto doceniać pozytywne zmiany w mieście. – Udało się uruchomić linię tramwajową od Krowodrzy Górki do Górki Narodowej. To ogromnie ważne, że w tej części miasta, która była bardzo zaniedbana, coś się zaczęło dziać. Dzięki rozbudowie pętli zniknął też plac, z którego korzystały osoby bezdomne, co było bardzo uciążliwe – podkreśla. Radna wiąże też spore nadzieje z wynikami ostatnich wyborów parlamentarnych. – Może warto na koniec roku zauważyć i docenić, że mamy nową rzeczywistość polityczną i możemy trzymać kciuki za to, żeby się udało – podsumowuje.
Współpraca przede wszystkim
Radna Teodozja Maliszewska z klubu radnych „Platforma-Koalicja Obywatelska” dobrze ocenia współpracę wokół istotnych dla miasta spraw. – Jestem szczególnym egzemplarzem, kończę przeszło 30-letnią pracę w samorządzie. Nie mam żadnych problemów, realizując zadania, których się podjęłam i które chcę dokończyć jeszcze do końca kadencji. Współpracuje mi się dobrze z każdą konfiguracją polityczną, nie szukam przeciwnika, żeby mu dokopać, tylko sojusznika, żebyśmy coś dobrego zrobili. Na razie jeszcze nie rozpoczęła się nagonka przedwyborcza, ale czuje się ją już w powietrzu. I tego się boję, bo przeżywałam to wiele razy – nawet jeśli przez większość kadencji pracuje się spokojnie, to kiedy przychodzą wybory, ludzie głupieją. Już tego doświadczyłam, ale teraz ludzie wiedzą, że ja na politykę nie reaguję – komentuje. Jako najistotniejsze sprawy tego roku wskazuje te, z których efektów korzystają najmłodsi mieszkańcy. – Niezależnie czy to termomodernizacja, czy dodatkowe zajęcia, czy nowe wyposażenie w szkole, to jest kapitał, z którego będziemy czerpać latami – stwierdza.