Radni z Dębnik chcieliby obradować w Centrum Kongresowym
Radni Dzielnicy VIII chcieliby przenieść się z budynku przy ul. Praskiej. Jak mówi radny Krzysztof Gacek, budynek jest dość problematyczny i nieulokowany w centralnej części dzielnicy. Dodatkowo systematycznie jego wnętrza niszczą wandale.
Przy ul. Praskiej 52 stoi szary kloc, w którym mieści się rada dzielnicy, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej oraz teatr „Praska 52”. Ściany klatki schodowej są systematycznie niszczone przez wandali. – Odnawialiśmy te ściany kilkukrotnie. Niestety, są cały czas niszczone. Gdy temperatura spada, zaczyna schodzić się tam okoliczna młodzież. Siedzą, piją piwo… – tłumaczy zniszczenia radny Gacek.
Jak zaznacza samorządowiec, jest wyjście z tej sytuacji: zamontowanie domofonu, aby mogły tam wchodzić osoby, które mają coś do załatwienia oraz pracownicy. To chyba jedyne wyjście, bo Zarząd Budynków Komunalnych cały czas dostaje zgłoszenia. Według informacji radnego, ZBK robi co może, jednak „nie wygląda to najlepiej”.
Przeprowadzka?
– Poszukujemy innego miejsca na siedzibę rady dzielnicy. Obecne miejsce ma swoje wady: nie jest usytuowane w centralnym miejscu, a utrzymanie jest kosztowne – wylicza Krzysztof Gacek. Gdzie więc mogliby się podziać radni z Dębnik?
Samorządowcy chcieli mieć swoją siedzibę w Centrum Kongresowym. – Niestety w planach centrum nie było takiej możliwości – opowiada Gacek. Przewodniczący rady dzielnicy, Arkadiusz Puszkarz, mówi nawet o marzeniu związanym z przeprowadzką do ICE Kraków. – Podejmowaliśmy rozmowy i kroki, by tam się znaleźć. Przy Praskiej płacimy za powierzchnię, której nie używamy – mówi Puszkarz. Rady twierdzi, że MOPS z chęcią przejąłby piętro po radzie.
Na to się jednak nie zanosi. – Potrzebne nam około 100 mkw. I dobrze skomunikowana lokalizacja, aby starsi ludzie nie mieli problemu z dodarciem do nas. Myśleliśmy też o Zakrzówku, gdzie miałoby powstać Centrum Kultury. Jednak czy zostanie wybudowane zależy od rządzących miastem – tłumaczy Arkadiusz Puszkarz.