Radni zajęli się torowiskami. Trwa walka o pieniądze

Na prośbę LoveKraków.pl Komisja Infrastruktury Rady Miasta Krakowa w poniedziałek zajęła się sprawą remontu torowisk. Dyrektor ZIKiT bezradnie rozkłada ręce i twierdzi, że nie ma pieniędzy na modernizację szyn w centrum Krakowa. Radni postanowili przyjść z pomocą szefowi miejskiej jednostki i skierowali apel do Jacka Majchrowskiego, aby znalazł w budżecie środki na remont wybrzuszających się torowisk.

Poniedziałkowe posiedzenie komisji infrastruktury zdominował temat torowisk w centrum naszego miasta. Mimo że w porządku obrad nie było punktu dotyczącego remontu infrastruktury szynowej, radni jednogłośnie zażądali informacji o tym, co aktualnie dzieje się w zakresie planowanych inwestycji.

Radna Teodozja Maliszewska stwierdziła, że na wyraźną sugestię dziennikarza LoveKraków.pl prosi o podjęcie tego pilnego tematu w poniedziałek. – Dostało nam się wszystkim od wytrawnego dziennikarza. Nie dziwię się, że media żądają od nas zajęcia stanowiska w tej sprawie. Panie przewodniczący, proszę o zmianę porządku obrad, abyśmy mogli dziś dyskutować o torowiskach – powiedziała wczoraj radna z Prądnika Białego.

Dyrektor ZIKiT: Nie mam pieniędzy

Informację o planowanych remontach przedłożył dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu Jerzy Marcinko. – Już kilkakrotnie składałem wniosek o pieniądze na wymianę torowisk w centrum Krakowa. Niestety nie dostałem funduszy na to zadanie – mówi rozgoryczony urzędnik.

Pieniędzy na modernizację nie chce dać prezydent Jacek Majchrowski oraz jego zastępca Tadeusz Trzmiel. Obaj zasłaniają się twierdzeniem, że budżet Krakowa ma swoje ramy, w których trzeba się zmieścić. – Zgłaszałem wniosek niedawno, że potrzebuję 30 milionów złotych, ale nie wskazałem miejsca skąd zabrać pieniądze, dlatego mój postulat nie został znów uwzględniony – komentuje Marcinko z ZIKiT.

Szef miejskiej jednostki nie zakończył jednak batalii o pieniądze na remont torowisk. Zdesperowany Jerzy Marcinko, który twierdzi, że torowiska są w fatalnym stanie, chciał znaleźć oszczędności w budżecie swojego urzędu. Dyrektor ZIKiT prosił skarbnika Lesława Fijała, aby można było zabrać z komunikacji zbiorowej 30 milionów i przeznaczyć środki na inwestycje. – Poinformowano mnie, że nie można zrobić takiego kroku, ponieważ zakontraktowano już umowę z MPK oraz Mobilisem – tłumaczy Marcinko.

Zabranie pieniędzy z transportu wiązałoby się zapewne z likwidacją minimum jednej linii autobusowej. W kuluarach komisji radni mówili, że dyrektor ZIKiT walczy o pieniądze, ale to rzucanie „grochem o ścianę”. – Prezydent jest głuchy na te argumenty – przekonywał radny z PO.

Torowiska tematem nr 1

Zaraz po zakończeniu Komisji Infrastruktury Rady Miasta Krakowa Jerzy Marcinko udał się na rozmowę do zastępcy prezydenta ds. inwestycji oraz infrastruktury. Podczas spotkania Tadeusz Trzmiel otrzymał od dyrektora ZIKiT informację na temat konieczności remontów torowisk.

– Przekazałem prezydentowi, że na komisji była bardzo gorąca atmosfera. Poinformowałem, że radni przyjęli apel do prezydenta, aby w trybie pilnym wygospodarował pieniądze w budżecie Krakowa – mówił nam zaraz po spotkaniu z Tadeuszem Trzmielem Jerzy Marcinko.

We wtorek o pieniądzach na torowiska ma rozmawiać z marszałkiem Małopolski wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel. Urzędnicy z magistratu chcą, aby Marek Sowa przeznaczył środki unijne na modernizację infrastruktury.

Czy miasto będzie miało 30 milionów złotych na remont? Sprawa zapewne powróci na środowej sesji rady. – Niech prezydent weźmie kredyt. Do 200 mln złotych Jacek Majchrowski może swobodnie zaciągać zobowiązania – dogryza Grzegorz Stawowy, szef klubu PO.