Radni znów o Starowiślnej. Spór o dwa kierunki ruchu wróci na sesję

W środę radni ponownie zajmą się tematem przebudowy ul. Starowiślnej. Przeciwnicy ruchu jednokierunkowego widzą w nim zagrożenie dla mieszkańców i przedsiębiorców, a miasto – szansę na pozytywną zmianę.

Podczas najbliższej sesji radni mają zająć się obywatelskim projektem uchwały, którego celem jest pozostawienie dwukierunkowego ruchu samochodowego na odcinku pomiędzy ul. Dietla a mostem Powstańców Śląskich. Dyskusja o organizacji ruchu na tej ulicy trwa od dłuższego czasu i już kilkukrotnie wracała do porządku obrad rady miasta.

Spór o organizację ruchu

Autorzy projektu uchwały podnoszą argumenty, które padały już z mównicy na sali obrad. Przekonują, że utrzymanie dwóch kierunków ruchu jest ważne dla mieszkańców i przedsiębiorców działających w tej części miasta.

– Jednokierunkowy ruch na tej ulicy oznacza poważne utrudnienia dla mieszkańców i przedsiębiorców. Ograniczony dostęp do posesji, dłuższe trasy dojazdu, utrudnienie dostaw – to codzienne konsekwencje – napisano w uzasadnieniu projektu.

W dokumencie wskazano, że zmiany mogą być szczególnie odczuwalne dla osób mieszkających i prowadzących działalność przy ulicach Starowiślnej, Dietla, Miodowej, Wawrzyńca, Brzozowej, Dajwór czy Halickiej. Według autorów uchwały utrudnienia komunikacyjne mogą przełożyć się także na sytuację lokalnych firm.

– Dla wielu z nich będzie to zmiana odczuwalna nie tylko logistycznie, ale i ekonomicznie – utrudnienia w ruchu mogą bowiem przełożyć się na spadek klientów – czytamy w uzasadnieniu.

Starowiślna
Starowiślna
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Ruch się przeniesie?

Przeciwnicy jednokierunkowego ruchu podnoszą również argument dotyczący potencjalnego przeniesienia ruchu na inne ulice Kazimierza i okolic. – Wprowadzenie ruchu jednokierunkowego wymusi powstanie objazdów przez inne, już dziś przeciążone ulice Kazimierza – wskazują.

Ich zdaniem skutki reorganizacji ruchu mogą odczuć także mieszkańcy sąsiednich obszarów, w tym Starych Grzegórzek. W projekcie wskazano m.in. na możliwy wzrost natężenia ruchu na ulicach Siedleckiego, Metalowców, Daszyńskiego i Grzegórzeckiej.

Wątpliwości wokół konsultacji

Autorzy projektu uchwały wracają też do zarzutów co do sposobu przeprowadzenia konsultacji społecznych dotyczących przebudowy ulicy.

– Planowana reorganizacja ruchu została uzasadniona konsultacjami społecznymi przeprowadzonymi w 2020 roku w szczytowym okresie pandemii COVID-19 – podkreślają w uzasadnieniu.

Według wnioskodawców ograniczenia związane z pandemią mogły wpłynąć na frekwencję i reprezentatywność procesu konsultacyjnego. – Konsultacje prowadzone były niemal wyłącznie online, co wykluczyło mieszkańców mniej obeznanych z narzędziami cyfrowymi – wskazano w dokumencie.

Autorzy projektu podnoszą również, że od czasu przeprowadzenia konsultacji minęło już kilka lat, a sytuacja w mieście uległa zmianie.

– Tak istotna i nieodwracalna na dziesięciolecia zmiana, wprowadzana bez spójnej koncepcji układu komunikacyjnego dla całego obszaru, bez szczegółowych analiz wpływu na środowisko i bez zabezpieczenia interesów mieszkańców tej części miasta jest przykładem nieodpowiedzialności – oceniają.

Ulica Starowiślna
Ulica Starowiślna
Mateusz Kaleta/LoveKraków.pl

Miasto: albo dwa kierunki albo poprawa

Do projektu uchwały krytycznie odniósł się jednak prezydent Krakowa. W swojej opinii wskazał, że utrzymanie dwóch kierunków ruchu dla samochodów znacząco ograniczałoby możliwości przebudowy ulicy i poprawy jakości przestrzeni.

Przebudowa ul. Starowiślnej ma objąć odcinek od ul. Dietla do mostu Powstańców Śląskich. Zakres prac jest szeroki i obejmuje nie tylko torowisko tramwajowe, ale także chodniki, infrastrukturę podziemną oraz całą pozostałą infrastrukturę ulicy.

– Ul. Starowiślna w nowej wersji zyska m.in. nowe chodniki, pas rowerowy i zieleń, której aktualnie brakuje – wskazano w opinii prezydenta.

Miasto podkreśla, że ograniczona szerokość ulicy i jej zabudowa powodują konieczność wyboru pomiędzy różnymi funkcjami przestrzeni.

Nie jest możliwa realna poprawa warunków ruchu pieszych, rowerzystów i transportu zbiorowego przy jednoczesnym zachowaniu pełnej dwukierunkowości ruchu samochodowego
opinia prezydenta do projektu uchwały

Urzędnicy przekonują też, że remont przyniesie znaczną poprawę pod względem natężenia hałasu, m.in. dzięki zastosowaniu specjalnych mat tłumiących drgania torowiska oraz rozwiązań ograniczających hałas na moście Powstańców Śląskich. W planach są także elementy zieleni i rozwiązania związane z retencją wody opadowej.

Pomiary z 2025

W opinii władz miasta zmiana organizacji ruchu pozwoli także ograniczyć ruch tranzytowy i poprawić bezpieczeństwo. – Proponowane zmiany przyczynią się do dalszego zmniejszenia ruchu drogowego, szczególnie o charakterze tranzytowym, a w konsekwencji do zmniejszenia hałasu i poprawy bezpieczeństwa wszystkich użytkowników ulicy – podkreślono.

Miasto nie zgadza się z obawami o paraliż okolicy. Powołuje się na wykonane w minionym roku pomiary, które wskazują, że po zmianie organizacji na ul. Starowiślnej ruch nie przeniesie się automatycznie na sąsiednie ulice, lecz rozproszy się w szerszym układzie drogowym.

– Cechą charakterystyczną jest spodziewane zmniejszenie o około 36% proc. natężenia ruchu na ul. Siedleckiego. Należy oczekiwać, że ruch z zamkniętego dla ruchu kierunku na ul. Starowiślnej przeniesie się przede wszystkim na ciąg ulic: Dietla-Grzegórzecka, rejon ul. Krakowskiej oraz ul. Podgórskiej. Analiza wskazuje, że w wyniku wprowadzonych zmian część kierowców, w zależności od źródła i celu podróży, wybierze alternatywne trasy przejazdu – poza obszarem Kazimierza – czytamy w opinii.

Remont ulicy Starowiślnej
Remont ulicy Starowiślnej
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Remont nie potwierdził obaw o korki

Urzędnicy powołują się też na doświadczenia z niedawnego remontu, podczas którego również nie był możliwy tranzytowy przejazd całym odcinkiem ul. Starowiślnej w stronę centrum.

– Doświadczenia z tego okresu nie potwierdzają drastycznego wzrostu natężenia ruchu samochodowego na ulicach sąsiednich. W praktyce prognozowane negatywne skutki nie wystąpiły w skali, o której mowa w projekcie uchwały – stwierdza prezydent.

Zmiana projektu to utrata 82 mln

W argumentacji miasta wraca też wątek finansowania inwestycji, na którą miasto ma otrzymać ponad 82 mln zł unijnej dotacji. Według magistratu, istotne zmiany w projekcie mogłyby oznaczać konieczność ponownego uzyskania decyzji środowiskowej i przygotowania nowej dokumentacji.

– Zmiana zakresu projektu spowoduje, iż złożona we wniosku aplikacyjnym dokumentacja stanie się nieaktualna – wskazano w opinii prezydenta.

Władze miasta podkreślają, że nabór do programu jest już zamknięty, co w praktyce oznaczałoby ryzyko utraty dofinansowania.

To jednak tylko opinia ze strony urzędu, która nie musi przełożyć się na to, w jaki sposób zagłosują radni. Dyskusja odbędzie się w najbliższą środę.