Radni znów zajmowali się igrzyskami. Było o wolnej ręce, komedii i imprezie... w 2025 roku

– Kraków był, jest i będzie przeciwko jakimkolwiek igrzyskom – mówił Łukasz Maślona z klubu Kraków dla Mieszkańców. Ich projekt uchwały nie uzyskał poparcia większości, bo rada już raz zobowiązała prezydenta do działania w sprawie Igrzysk Europejskich. Magistrat wciąż ma nadzieję, że uzyska gwarancje na wszystkie obiecane wcześniej inwestycje i 15 stycznia będzie mógł podpisać umowę host city.

Łukasz Gibała, lider klubu Kraków dla Mieszkańców mówił, dlaczego prezydent powinien zakończyć przygotowania do imprezy planowanej na lato 2023 roku. Przypomniał, że podobna uchwała zyskała we wrześniu poparcie większości rady. Później Jacek Majchrowski powoływał się na nią w wystąpieniach medialnych – choć w przypadku uchwały kierunkowej nie musi brać ich zdania pod uwagę – i mówił, że wycofa się z organizacji do końca października, jeżeli rząd nie przedstawi gwarancji finansowych dla realizacji inwestycji sportowych i transportowych. Ostatnio zmienił jednak zdanie i jego zastępcy i urzędnicy nadal negocjują z rządem.

Gibała obawia się jeszcze większych cięć, PiS i Wantuch dają czas

Łukasz Gibała od początku był przeciwny organizacji igrzysk pod Wawelem.