Radny będzie sadził drzewo. Nie ma zgody urzędników

Radny klubu prezydenckiego Łukasz Wantuch sprzeciwia się budowie pomnika Armii Krajowej pod Wawelem. Polityk nie chce dopuścić do powstania na Bulwarach Wiślanych monumentu. Chce w środę, 2 sierpnia o godzinie 18 posadzić na terenie przeznaczonym pod „Wstęgę Pamięci” czerwony dąb. Wkopanie drzewa ma, w opinii samorządowca, powstrzymać budowę pomnika.

– Ten pat trwa od 2010 roku i w żaden normalny sposób nie można go przełamać. Jestem przeciwnikiem wydawania 1,6 mln zł i betonowania struktury – mówi Łukasz Wantuch i podkreśla, że jego akcja to element „protestu społecznego”.

Nie ma zgody urzędników

Samorządowiec na posadzenie drzewa nie otrzymał zgody prezydenckich urzędników. Katarzyna Przyjemska-Grzesik, kierownik z Zarządu Zieleni Miejskiej informuje, że nikt nie występował do nich o pozwolenie. – Posadzenie drzewa na jakimkolwiek terenie gminnym będącym w naszym zarządzie wymaga wcześniejszych uzgodnień z nasza jednostką, a w przypadku terenów zabytkowych niejednokrotnie również zgody konserwatora – mówi

Łukasz Wantuch nie przejmuje się jednak procedurami. Zapowiada, że posadzenie drzewa ma zablokować powstanie pomnika. Na sierpniowej sesji Rady Miasta Krakowa przedstawi projekt uchwały w sprawie odstąpienia od budowy monumentu upamiętniającego uczestników zakonspirowanych sił zbrojnych Polskiego Państwa Podziemnego.

O akcji radnego poinformowany został już, przez administratorów strony Polska Walcząca, szef Urzędu Kombatantów i Osób Represjonowanych.