Radny PiS: To niesmaczne. Sikający Lenin trafi do prokuratury?

Radni Prawa i Sprawiedliwości Włodzimierz Pietrus, Adam Kalita oraz Marcin Szymański postanowili zgłosić do prokuratury fakt postawienia pomnika sikającego Lenina na placu Centralnym, a później przy Łaźni Nowej. Instalacja powstała w ramach festiwalu ArtBoom. – Każdy ma prawo do swoich przekonań, ale są pewne granice, zwłaszcza że to dzieło stanęło za pieniądze podatników, bo to miasto współfinansuje festiwal.

– Jestem związany z tym tematem, bo 25 lat temu byłem jednym z inicjatorów wyprowadzenia pomnika Lenina z Krakowa i nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że taka postać wraca – mówi Pietrus. – Dodatkowo są przepisy, które zabraniają rozpowszechniania symboli faszyzmu i komunizmu. Gdyby stanął tam Hitler, to wszyscy by się oburzali – dodaje.

Instalacja „Fontanna przyszłości” stanęła w ramach festiwalu promującego sztukę nowoczesną, jednak takie tłumaczenie nie przekonuje samorządowca. – Imprezy Art Boom są niesmaczne. Wystarczy sobie przypomnieć, jak został potraktowany kopiec Krakusa. To są prowokacje mierzące w uczucia mieszkańców – tłumaczy Włodzimierz Pietrus.

To zbijanie kapitału politycznego?

Dyrektor artystyczna Art Boom Festival Małgorzata Gołębiewska o całej sprawie dowiedziała się od nas. – "Fontanna przyszłości" autorstwa Bartosza Szydłowskiego stanęła po zgodzie plastyka miejskiego i służb. To happenning mający zwrócić uwagę mieszkańców Nowej Huty na to, że mogą brać udział w konsultacjach społecznych dotyczących wyglądu plac Centralny po remoncie – mówi Gołębiewska.

Zdaniem założycielki Fundacji Wschód Sztuki, figura Lenina nie ma na celu niesienia kultu czy idealizacji. – Jest minimalny, neonowy, ma przyciągnąć uwagę, żeby ludzie brali ankiety i wpisywali, co chcą: fontannę czy na przykład plac zabaw. Forma jest drugorzędna – przekonuje dyrektor artystyczna festiwalu. – Mam nadzieję, że prokuratura potraktuje to jako happening, a nie szerzenie kultu. A jak ktoś chce zbijać kapitał polityczny w taki sposób, to jego sprawa – kończy Małgorzata Gołębiewska.

Festiwal Sztuk Wizualnych Grolsch ArtBoom jest największym wydarzeniem prezentującym w Krakowie sztukę̨ w przestrzeni publicznej. Ma charakter interdyscyplinarny i międzynarodowy – projekty łączą sztukę̨ współczesną, performance i happening z muzyką i działaniami społecznymi. W związku z Festiwalem Grolsch Artboom w przestrzeni Krakowa pojawiły się prace m.in. Jenny Holzer, Mirosława Bałki, Pawła Althamera, Pipilotti Rist, Romana Signera, Joanny Rajkowskiej, Roberta Kuśmirowskiego i BLU.