Rady dzielnic próbują spotykać się przez internet

Nie wszystkie rady dzielnic zdecydowały się na przeprowadzenie kwietniowej sesji. Te, które się spotkają, pojawią się w części przed komputerami, a w części osobiście.

W połowie kwietnia informowaliśmy o stanowisku urzędu wojewódzkiego, który stwierdził, że sesje rady dzielnic – podobnie jak i sesje rad gmin – w związku z epidemią mogą być prowadzone online.

Na razie radni są dość ostrożni, ale podejmują próby. – Nasza sesja będzie zdalno-stacjonarna. Zdecydowana większość radnych będzie operowała zdalnie, a część w siedzibie rady dzielnicy, z zachowaniem zasad sanitarnych. Testujemy nową rzeczywistość – mówi Szymon Toboła, przewodniczący z Podgórza. Radni zajmą się „lżejszymi” uchwałami, a uchwalenie absolutorium zostawią sobie na sesję odbywaną w zwykłym trybie – tak by nie pojawiły się kontrowersje co do ważności podjętej decyzji.

W czwartek spotkają się też radni z Dębnik. Początkowo praktycznie wszyscy deklarowali gotowość spotkania zdalnego, ale prawdopodobnie skończy się na trybie mieszanym, bo część radnych zmieniła zdanie i oczekiwała spotkania na żywo.

Jak traktować zapisy statutu?

Sporo wątpliwości ma przewodniczący ze Swoszowic Maciej Nazimek. Jak mówi, przeszkodą nie są kwestie techniczne, lecz uwarunkowania prawne. – Mam obowiązek wykazywać pełną dbałość o zgodność procesu legislacyjnego z zapisami statutu i regulaminu rady dzielnicy – podkreśla. W jego ocenie obrady zdalne stwarzają problemy np. przy okazji zgłaszania poprawek do uchwał, gdzie wymagane jest dostarczenie poprawki z podpisem radnego. Nie wiadomo też, jak należałoby traktować sytuację, w której połączenie zostałoby zerwane przed głosowaniem w danej sprawie. – Czy mamy traktować takiego radnego, jakby wyszedł z sali? – pyta przewodniczący.

Jeszcze nie jest wykluczone, że czwartkowa sesja rady odbędzie się w trybie łączonym, ale na razie ustalenia są takie, że sesja będzie stacjonarna. Dzielnica X ma o tyle ułatwioną sytuację, że w tym samym budynku jest większa sala, z której mogą skorzystać radni, by zachować przepisowe odległości.

W większej sali

Część nowohuckich dzielnic zamierza skorzystać z sali udostępnionej przez urząd miasta na os. Zgody. Tam odbędą się sesje radnych Czyżyn i Wzgórz Krzesławickich. Ci z Mistrzejowic spotkają się natomiast w szkole na os. Tysiąclecia. Dzielnica Nowa Huta spotyka się w siedzibie rady, ale w trybie zdalno-stacjonarnym.

Nie wszystkie rady spotkają się w tym miesiącu. Zrezygnowały z tego m.in. Grzegórzki. – W kwietniu nie mieliśmy niczego pilnego, bo udało się załatwić wszystko pod koniec marca. Zarząd pracuje normalnie, podjęliśmy już uchwały dotyczące likwidacji młodzieżowych domów kultury i KSOS-u – mówi Małgorzata Ciemięga, przewodnicząca Rady Dzielnicy II.