Raz pierogi, raz pizza. Miasto wydało blisko 2,7 mln złotych na catering

Jeden z radnych miejskich był ciekawy, jak dużo miasto wydaje na jedzenie przy okazji różnych wydarzeń. W ubiegłym roku kwota opiewała na blisko 2,7 mln złotych.

Radny: chodzi o przejrzystość

Radnego Rafała Nowaka z Krakowa dla Mieszkańców interesowało, ile pieniędzy miasto i podległe mu jednostki wydają na catering. 

Poprosił magistrat o dane za ubiegły rok.

Swoją interpelację argumentował troską o „przejrzystość finansów publicznych”.

Tyle miasto wydało na catering

W odpowiedzi otrzymał ogólne dane, ale i listę zawartych umów.

Miejscy urzędnicy wyliczyli, że łącznie na catering w ubiegłym roku miasto i jego jednostki wydały blisko 2,7 mln złotych.

Dla przykładu straż miejska korzystała z usług pracowni pierogowej, co kosztowało 17 tys. zł (brutto). 

Z kolei Zarząd Zieleni Miejskiej zamawiał catering m.in. z okazji pikników: wydano ponad 17,1 tys. zł. Uczestnicy jednego z tych wydarzeń raczyli się pizzą.

Urząd Miasta Krakowa
Urząd Miasta Krakowa
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Zarząd Infrastruktury Sportowej korzystał z usług cateringowych przy okazji organizowanych przez siebie imprez. Podpisał w tej sprawie umowę z konsorcjum firm. W ubiegłym roku łączne koszty, po aneksach, wyniosły nieco ponad 757 tys. złotych.

Stosunkowo niewiele na catering wydał w ubiegłym roku Zarząd Transportu Publicznego: 9,1 tys. złotych.

Wydatki podsumował też sam magistrat. Z odpowiedzi na interpelację radnego Nowaka wynika, że koszty wyniosły ponad 1,3 mln złotych.

Catering był potrzebny m.in. przy okazji spotkania z analitykami agencji ratingowej, wizyt gości krajowych i zagranicznych, konferencji organizowanej przez wydział ewidencji pojazdów, jak również eventów wydziału turystyki itp.