Referendum: Już blisko 10 tysięcy osób chce odwołania prezydenta Majchrowskiego
Inicjator zorganizowania referendum odwołującego Jacka Majchrowskiego z funkcji Prezydenta Miasta Krakowa wierzy w sukces. – Inaczej byśmy się tego nie podejmowali – mówi radny Mirosław Gilarski w rozmowie z LoveKraków.pl. Dziś liczba podpisów popierających zorganizowanie referendum dochodzi do 10 tysięcy.
Jak twierdzi radny Gilarski, zainteresowanie mieszkańców jest duże. – Do naszych kilku punktów, które mamy, przychodzi wiele osób i wyraża poparcie nie tylko przez podpis, ale też mówiąc nam o tym. Mirosław Gilarski przyznaje, że jedynym problemem jest mała liczba wolontariuszy.
Niezależny radny podkreśla, że wie, iż referendum może się nie odbyć, ale nie to jest najważniejsze. – Pojawiają się głosy, że referendum i wcześniejsze wybory to koszty rzędy setek tysięcy złotych i nie opłaca się tego robić, bo za chwilę są wybory – mówi radny. – Chodzi o to, aby pokazać pewne problemy, nieprawidłowości, które dzieją się w naszym mieście. To referendum ma zwrócić uwagę na problemy, które są przemilczane – argumentuje Gilarski.
Liczba podpisów popierających zorganizowanie referendum dochodzi do 10 tysięcy. Aby można było referendum ogłosić, należy zebrać ich 58 tysięcy. Niezależny Komitet Kraków Razem ma czas do 12 listopada, aby zanieść je do Komisarza Wyborczego, a ten ma 30 dni, aby ogłosić swoją decyzję – czy i kiedy referendum zostanie zorganizowane.
Komitet planuje jednak zebrać więcej wymaganych podpisów niż to konieczne. – Założyć należy, że około 25% podpisów nie zostanie uznana z wielu powodów, choćby dlatego że podpiszą się ludzie nie mieszkający w Krakowie – twierdzi radny.