Rejestracje aut w Krakowie. Ile diesli, ile benzyny?

W minionym roku kierowcy w Krakowie zarejestrowali ponad dwa razy więcej samochodów benzynowych niż diesli. W porównaniu z rokiem 2024 dwukrotnie wzrosła liczba rejestrowanych elektryków, choć to wciąż niewielka część całości.

W piątek opublikowaliśmy tekst, który – ze względu na pomyłkę w danych przesłanych przez urząd miasta – zawierał błędne dane. Został usunięty od razu po wykryciu błędu, a poniżej publikujemy właściwe informacje.

Benzyna zdecydowanie na prowadzeniu

W poprzednich latach (2020-2023) liczba rejestrowanych w Krakowie samochodów benzynowych wahała się od ok. 42 tys. do niecałych 50 tys. W roku 2024 nastąpił wzrost i dosłownie jednej sztuki zabrakło do 58 tys. rejestracji. Rok 2025 przyniósł kolejny wysoki wynik: zarejestrowano prawie 63,5 tys. samochodów z benzyną jako paliwem podstawowym.

W przypadku diesli ubiegłoroczny wynik był tylko nieznacznie wyższy od tego z roku 2024. Ubiegły rok zakończył się z wynikiem nieco ponad 28,1 tys. rejestracji, podczas gdy rok wcześniej było ich 27,9 tys.

Na przestrzeni dłuższego okresu wzrosty widać we wszystkich kategoriach, ale w różnej skali. W porównaniu z rokiem 2020 rejestracji samochodów z silnikiem diesla było o 24 proc. więcej, a rejestracji samochodów benzynowych – o 51 proc. więcej.


SCT wpływa na decyzje?

Dane z urzędu miasta nie uwzględniają informacji o tym, jakie normy Euro spełniały rejestrowane samochody. Nie da się na tej podstawie ocenić, jaka część tych pojazdów spełnia obowiązujące zasady strefy czystego transportu.

Można założyć, że przynajmniej w części decyzje kierowców w tej dziedzinie miały związek z toczącymi się w 2024 i 2025 roku dyskusjami wokół SCT, konsultacjami społecznymi i wejściem w życie uchwały. Według obecnych zasad, mieszkańcy, którzy posiadali samochody niespełniające norm przed 26 czerwca 2025 roku, są bezterminowo zwolnieni z opłat. Gdyby ktoś zarejestrował taki pojazd po 26 czerwca, musi się już liczyć z opłatami.

W skali kraju

Jak podaje nam AAA Auto, w 2025 roku na polskim rynku wtórnym najczęściej sprzedawano samochody z silnikami benzynowymi, których liczba wyniosła ponad 1,6 mln i stanowiła 48 proc. całkowitej sprzedaży.

Diesli sprzedano niecałe 1,4 mln sztuk, co złożyło się na ponad 41 proc. sprzedaży. Firma zauważa, że sprzedawane diesle charakteryzowały się znacznie wyższym średnim przebiegiem (208 523 km, podczas gdy średnia dla całości to ponad 168 tys. km). 

AAA Auto wydziela jeszcze jako osobne kategorie pojazdy napędzane LPG (5,8 proc. sprzedaży), hybrydowe (3,8 proc.) oraz elektryczne (0,9 proc.).

– Na rynku wtórnym to auta z silnikami benzynowymi są najczęściej sprzedawanymi, wyprzedzając wszystkie pozostałe rodzaje napędów. Porównując do 2024 roku sprzedaż aut z silnikami benzynowymi wzrosła o 25 proc. – komentuje dla LoveKraków.pl Karolína Topolová, dyrektor generalna i prezes zarządu AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA AUTO.

Elektryki rosną najszybciej

W krakowskich statystykach widać także szybki wzrost liczby samochodów elektrycznych, choć ich udział w całkowitej liczbie rejestrowanych pojazdów wciąż nie jest duży.

W 2020 roku zarejestrowano w Krakowie 652 takie pojazdy. Każdy kolejny rok przynosił stopniowy wzrost: w 2021 zanotowano 850 rejestracji, w 2022 – 1080, w 2023 – 1678, a w 2024 – 1835.

Miniony rok przyniósł skokowy, ponad dwukrotny wzrost: do urzędu zgłoszono aż 3828 samochodów elektrycznych. W efekcie na koniec 2025 roku w Krakowie było ich 8 481.

Tendencja wzrostowa jest wyraźna, choć na razie to niewielki odsetek wszystkich samochodów zarejestrowanych w mieście. Łącznie 31 grudnia 2025 roku było ich 605 623.

Po wielkim sprzątaniu

To suma znacznie niższa niż te podawane przez miasto jeszcze kilka lat temu. Wynika to ze „sprzątania” w Centralnej Ewidencji Pojazdów, które miało miejsce w czerwcu 2024 roku. Z bazy zniknęły „auta-widma”, które zostały zarejestrowane przed 14 marca 2005 roku, a równocześnie od przynajmniej 10 lat nie miały ważnego badania technicznego i ważnej polisy OC.

W skali kraju oznaczało to usunięcie ze statystyk ponad 7 milionów pojazdów, a w przypadku Krakowa – 138,5 tys. sztuk. W efekcie łączna liczba, która jeszcze w grudniu 2023 wynosiła prawie 729 tys. pojazdów, znacząco spadła.