Rekordowy rok dla Krakowa. 16,25 mln gości, 15,4 mld zł i nowe podejście do turystyki
Kraków nie musi już zabiegać o rozpoznawalność. Najnowsze badanie ruchu turystycznego pokazuje, że stolica Małopolski pozostaje jednym z najważniejszych kierunków podróży w Europie Środkowej. W 2025 roku miasto odwiedziło łącznie 16,25 mln osób.
Badanie zrealizowane przez Małopolską Organizację Turystyczną dla Gminy Miejskiej Kraków pokazuje, że w minionym roku miasto odwiedziło 6,6 mln odwiedzających krajowych, 860 tys. odwiedzających jednodniowych, 7,1 mln turystów krajowych oraz 1,69 mln turystów zagranicznych. Turyści krajowi stanowili 54,1 proc. wszystkich odwiedzających, natomiast goście zagraniczni i odwiedzający jednodniowi odpowiadali za 15,7 proc. ruchu.
Co istotne, liczba odwiedzających rosła szczególnie w miesiącach letnich, jednak najwyższe wartości odnotowano pod koniec roku. To kolejny dowód na to, że Kraków skutecznie przełamuje sezonowość.
Miasto, które żyje turystyką przez cały rok
Prof. Krzysztof Borowski, który analizował wyniki badania, podkreśla, że Kraków wyróżnia się na tle innych polskich destynacji właśnie długością sezonu turystycznego.
– Kraków bije rekordy, jeśli chodzi o długość pobytów. W Krakowie sezon trwa cały rok, nie tak jak np. na Pomorzu, które jest sezonowe – zauważa ekspert.
Jak dodaje, znaczenie ma również dostępność komunikacyjna miasta.
Największą grupę krajowych gości stanowili mieszkańcy województwa małopolskiego, którzy odpowiadali za 22,2 proc. odwiedzin. Kolejne miejsca zajęły województwa śląskie (12,8 proc.), mazowieckie (12,2 proc.), dolnośląskie (9 proc.) oraz podkarpackie (8 proc.).
Wśród turystów zagranicznych zdecydowanie dominowali Brytyjczycy. Ich udział wyniósł 26,2 proc. Na kolejnych miejscach znaleźli się Niemcy (10,6 proc.), Hiszpanie (8,7 proc.), Włosi (6,8 proc.), Francuzi (3,7 proc.) oraz Szwedzi (3,6 proc.).
Zabytki nadal magnesem
Powody odwiedzin od lat pozostają podobne. Zarówno Polacy, jak i goście zagraniczni przyjeżdżają przede wszystkim w celach wypoczynkowych i krajoznawczych.
Krajowi odwiedzający wskazywali najczęściej wypoczynek, zwiedzanie zabytków, cele religijne, zakupy oraz tranzyt. W przypadku gości zagranicznych najważniejsze były wypoczynek, zwiedzanie zabytków, odwiedziny u rodziny i znajomych, udział w wydarzeniach oraz podróże biznesowe.
Najpopularniejszymi atrakcjami pozostają miejsca - symbole miasta. Pierwszą dziesiątkę tworzą: Rynek Główny, Sukiennice, Zamek Królewski na Wawelu, Wzgórze Wawelskie, ulica Floriańska, parki, restauracje, Bulwary Wiślane, kościoły oraz Kopiec Kościuszki.
Turyści zostawili 15,4 miliarda złotych
Ruch turystyczny przełożył się na ogromne korzyści ekonomiczne. Łączne wydatki odwiedzających oszacowano na 15,4 mld zł.
Przeciętny krajowy turysta wydawał przed przyjazdem 494 zł, a podczas pobytu w Krakowie kolejne 448 zł. W przypadku gości zagranicznych kwoty były wielokrotnie wyższe – średnio 2223 zł jeszcze przed przyjazdem i 1683 zł już na miejscu.
Najwięcej przed podróżą wydawali turyści z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch. Podczas pobytu najwyższe wydatki deklarowali natomiast goście ze Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Włoch oraz Francji.
Dane pokazują również różnice w długości pobytu. Wśród Polaków dominowały wyjazdy trwające od dwóch do trzech nocy – taką odpowiedź wskazało 48,4 proc. respondentów. Wśród zagranicznych odwiedzających niemal połowa, również 48,4 proc., spędzała w Krakowie od czterech do siedmiu nocy.
Wysokie oceny i jeszcze wyższe rekomendacje
Kraków utrzymuje bardzo wysokie noty wśród odwiedzających. Średnia ocena miasta wyniosła 4,51 w przypadku gości krajowych i 4,47 wśród zagranicznych.
Najwyżej oceniane były atmosfera miasta, zabytki i walory historyczne, gościnność mieszkańców, bezpieczeństwo oraz jakość usług. Bardzo dobrze oceniono także gastronomię, informację turystyczną, przewodników, transport, bazę noclegową i muzea. W większości kategorii wyniki przekraczały 4 punkty w pięciostopniowej skali.
Potwierdza to również wskaźnik Net Promoter Score, mierzący skłonność do rekomendowania miasta innym osobom. Dla turystów krajowych wyniósł on 86,59 proc., dla zagranicznych 73,56 proc., a ogółem 81,57 proc.
Sukces, który rodzi nowe wyzwania
Zdaniem radnej Elizy Dydyńskiej-Czesak (KdM) sukces Krakowa sprawia, że miasto powinno zmienić sposób myślenia o turystyce.
Jak zaznacza, dalszy rozwój powinien opierać się na wydłużaniu pobytów, rozwoju turystyki jakościowej – kulturalnej, biznesowej, kongresowej i naukowej – oraz na zachowaniu równowagi między potrzebami odwiedzających i mieszkańców.
Radna nie wyklucza również wprowadzenia opłaty turystycznej.
– Skala ruchu turystycznego jest bardzo duża. Ponad 16 mln odwiedzających generuje znaczące koszty utrzymania infrastruktury miejskiej, transportu, czystości i bezpieczeństwa. Korzyści z turystyki powinny częściowo finansować koszty jej obsługi. Obecnie prywatyzujemy zyski, a uspołeczniamy koszty – ocenia.
Jej zdaniem środki z takiej opłaty mogłyby zostać przeznaczone na ochronę zabytków, utrzymanie przestrzeni publicznych czy rozwój transportu publicznego.
Dydyńska-Czesak zwraca także uwagę na ryzyko związane z nadmiernym ruchem turystycznym.
– Dane pokazują, że miasto nie musi już przede wszystkim walczyć o rozpoznawalność. Kluczowym zadaniem staje się obecnie utrzymanie wysokiej jakości życia mieszkańców przy jednoczesnym zachowaniu atrakcyjności turystycznej – podsumowuje.
Wyniki badania pokazują więc dwa oblicza krakowskiej turystyki. Z jednej strony rekordowe zainteresowanie, wysokie wydatki i znakomite oceny odwiedzających. Z drugiej: konieczność coraz bardziej świadomego zarządzania sukcesem, który dla wielu europejskich miast, jak zauważają eksperci, stał się źródłem poważnych problemów.