Restaurator wygrał z sanepidem. Nie zapłaci wysokiej kary
Podczas ubiegłorocznego lockdownu nie wszyscy zdecydowali się zamknąć swoje lokale. Sanepid zapowiadał nakładanie wysokich kar za nieprzestrzeganie zasad. Taki los spotkał właściciela restauracji w Białce Tatrzańskiej. 16 stycznia 2021 roku policjanci wraz z inspektorami zastali na miejscu ponad 30 gości siedzących przy stolikach.
W notatce służbowej mundurowi zapisali, że dyrektor zarządzający obiektem ma świadomość, że nie zastosował się do zakazów, ale dodał, że są one niekonstytucyjne, a on sam nie boi się postępowań w tej sprawie.
W sumie wizyt zakopiańskiego sanepidu było kilkanaście, co zakończyło się nałożeniem kary w wysokości 30 tys. złotych. Od pierwszej przedsiębiorca odwołał się do wojewódzkiego sanepidu i ugrał tam jedynie 5 tys. złotych. Sprawą więc musiał zająć się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.
Nieprawomocne orzeczenie zapadło miesiąc temu, jednak dopiero w czwartek pojawiło się uzasadnienie wyroku. W międzyczasie, bo w lipcu 2021 roku, zakopiański sanepid umorzył inne wszczęte postępowania i restauracja mogła odetchnąć z ulgą. W innym razie kary mogłyby sięgnąć w sumie 150 tys. złotych.
Ograniczenia praw tylko ustawą i z uzasadnieniem
Wojewódzki Sąd Administracyjny obszernie odniósł się do zarzutów stawianych w skardze. Sprowadza się to jednak – jak w przypadku kierowania na automatyczną kwarantannę czy przymusu stosowania maseczek w miejscach publicznych pod groźbą mandatu – do braku podstawy prawnej do wprowadzeni takich regulacji.
– Wszelkie ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być, zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw – tłumaczą sędziowie.
Natomiast decyzja o ograniczeniu działalności lokali gastronomicznych wynikała z rozporządzenia Rady Ministrów z 21 grudnia 2020 roku.
– Tylko unormowania, które nie stanowią podstawowych elementów składających się na ograniczenie konstytucyjnych praw i wolności mogą być treścią rozporządzenia. W rozporządzeniu powinny być zatem zamieszczane jedynie przepisy o charakterze technicznym, niemające zasadniczego znaczenia z punktu widzenia praw lub wolności jednostki – przypomina sąd.
WSA zauważył również – co wynikało ze skargi – że „warunkiem konstytucyjnym umożliwiającym ingerencję w istotę wolności działalności gospodarczej jest uczynienie tego w jednym ze stanów nadzwyczajnych opisanych w Konstytucji RP”.
– W sytuacji, gdy nie doszło do wprowadzenia któregokolwiek z wymienionych w Konstytucji RP stanów nadzwyczajnych, żaden organ państwowy nie powinien wkraczać w materię stanowiącą istotę wolności działalności gospodarczej – uznał sąd.
Wyrok jest nieprawomocny.
Sygnatura: III SA/Kr 1000/21