Rewolucja kadrowa w Garbarni

95 proc. zawodników reprezentujących Garbarnię Kraków w poprzednim sezonie nie zagra w niej po spadku do III ligi – wyjaśnia Marcin Pluta, nowy trener Brązowych. W sobotę na nowo tworząca się drużyna rozegra pierwszy sparing z zespołem Łukasza Piszczka LKS-em Goczałkowice-Zdrój.

Z krakowską ekipą pożegnali się zawodnicy wypożyczeni z innych klubów, a także Mateusz Bartków, Patryk Mularczyk, Wojciech Słomka, Konrad Handzlik, Grzegorz Marszalik, Adam Żak, Kamil Kuczak, Tomasz Tymosiak, Bartłomiej Purcha, Kais Al-Ani i Donatas Nakrosius. Ten ostatni, pochodzący z Litwy, był jednym z nielicznych obcokrajowców. Występował w Garbarni trzy i pół sezonu i był kapitanem drużyny.

Garbarnia placem budowy

Garbarnia jest dziś dużym placem budowy. Jest to jednak inwestycja niskobudżetowa, bo klub nie dysponuje dużymi środkami i szuka inwestora, który pomógłby prowadzić pierwszą drużynę. 

– Krajobraz po spadku zawsze jest trudny w kontekście budowy zespołu. Na chwilę obecną mówimy o rewolucji kadrowej, ponieważ około 95 proc. zawodników grających w poprzednim sezonie nie będzie występować w drużynie. Kwestie doboru nowych graczy i ich weryfikacji są na kluczowym etapie – powiedział 37-letni trener, były wieloletni zawodnik Garbarni.

W kolejnych tygodniach Brązowych czekają sparingi z Unią Tarnów (15.07), Wiślanami Jaśkowice (22.07) i rezerwami Rakowa Częstochowa (26.07). Rozgrywki grupy IV III ligi zainaugurują 5-6 sierpnia przed własną publicznością spotkaniem z Unią. Już w 3. kolejce na ich obiekcie czekają ich jedyne derby miasta z Wieczystą.