„Rodzina się rozrasta” – zmiany w 500+

380 tysięcy dzieci mogło skorzystać z rządowego programu 500+. Małopolanie w ramach świadczeń otrzymali w kończącym się okresie rozliczeniowym ok. 2,8 mld złotych. Obecnie już są składane wnioski na nowy okres, jednak wygląda to zupełnie inaczej niż na początku programu. – Ludzie wiedzą, że mają czas i się nie spieszą – mówi wojewoda małopolski Piotr Ćwik.

Władze województwa wiążą wzrost urodzeń, który został odnotowany w zeszłym roku i wyniósł 1,6 tys. więcej niż w poprzednim okresie branym pod uwagę, właśnie z programem 500+. – Mamy nadzieję, że to stały trend, a dodatkowe działania rządu poprawią demografię nie tylko w naszym województwie – komentuje Piotr Ćwik.

Urząd wojewódzki wysuwa także wnioski na podstawie ankiet przeprowadzanych z rodzinami korzystającymi z takiej formy pomocy. – 20% rodzin deklaruje powiększenie rodziny w związku z programem. Dla nich to wymierne wsparcie. Rodziny twierdzą, że wydają pieniądze na żywność, odzież oraz zorganizowanie wyjazdu wakacyjnego – mówi wojewoda.

Wniosek do końca sierpnia

Ci, którzy chcą utrzymać płynność w otrzymywaniu pieniędzy, powinni do końca sierpnia złożyć nowy wniosek. W innym przypadku pojawią się przerwy w dopływie gotówki, jednak wszystko ostatecznie zostanie wyrównane, najpóźniej do grudnia tego roku. Wojewoda Ćwik przestrzega też przed różnego rodzaju pośrednikami i przypomina, że wnioski można składać w urzędach, pocztą czy drogą elektroniczną (również banki oferują w tym pomoc).

Uszczelnili program?

Jak każda nowinka i ta nie uniknęła błędów, które pozwalały na czasem bezprawne pobieranie świadczeń.

Przede wszystkim urzędy będą miały więcej instrumentów do tego, aby zweryfikować, czy osoba pobierające świadczenie mieszka na terenie Polski. – Gminy będą mogły wezwać też takie osoby do osobistego wyjaśnienia, a także będą miały dostęp do większej liczby baz danych, np. ubezpieczenia – wyjaśnia Jacek Kowalczyk, dyrektor wydziału polityki społecznej w urzędzie wojewódzkim.

Po zmianach uszczelniony ma zostać także system pod kątem uzyskanego dochodu. Urzędnicy twierdzą, że teraz utrudni się „dopasowywanie” sytuacji dochodowej, aby móc pobierać świadczenie na pierwsze dziecko. – Kombinacje nie będą się opłacać – stwierdza Kowalczyk.

Wojewoda Piotr Ćwik dodaje jeszcze, aby rodzice dzieci, które urodziły się np. w lipcu, zwrócili uwagę, które wnioski wypełniają: na nowy okres czy jeszcze na ten trwający.