Rosjanie zostają w sercu Krakowa. Pomocną dłoń wyciągnęła spółka skarbu państwa
Polskie Koleje Państwowe finalizują nową umowę najmu zabytkowej kamienicy przy ul. Biskupiej 7, która od ponad dwóch dekad mieści rosyjski konsulat generalny.
Konsulat w budynku PKP
Jak potwierdza „Rzeczpospolita”, procedura zawarcia nowej umowy najmu budynku z Rosjanami znajduje się na etapie pozyskiwania wymaganych zgód. – Na tę chwilę sprawa zawarcia umowy z konsulatem jest na etapie pozyskiwania zgód niezbędnych do jej sfinalizowania – przekazał dziennikowi Michał Stilger, rzecznik PKP.
Decyzja o kontynuowaniu współpracy z rosyjską placówką dyplomatyczną wzbudza emocje, zwłaszcza po rozpoczęciu wojny w Ukrainie w 2022 roku. Wówczas aktywiści ze stowarzyszenia Ulepszamy Kraków! wezwali kolejową spółkę do wypowiedzenia umowy. – Warto pokazać, że przedstawiciele krwawego reżimu Putina nie są mile widziani w naszym mieście – mówił wtedy Krzysztof Kwarciak.
Poparcie dla działań zmierzających do usunięcia rosyjskiej placówki wyrażał również konsul generalny Ukrainy w Krakowie, Wiaczesław Wojnarowski. – Popieramy wszelkie inicjatywy – podejmowane oczywiście zgodnie z prawem międzynarodowym – które przeciwdziałają agresorowi – cytuje go „Rzeczpospolita”.
Rosjanie pozostają
Na razie jednak Rosjanie zostają. A to w kontekście decyzji MSZ z października 2024 roku o zamknięciu rosyjskiego konsulatu w Poznaniu i późniejszego odwetu ze strony Kremla – zamknięcia polskiej placówki w Petersburgu – może sugerować, że rząd próbuje uniknąć dalszej eskalacji. – To, że pozostawienie konsulatu rekomendowało MSZ, jest bardzo prawdopodobne – komentuje anonimowo były dyplomata, cytowany przez dziennik.
PKP nie zdradza, ile zarabia na najmie prestiżowej kamienicy położonej zaledwie kilka minut spacerem od Rynku Głównego. – Szczegóły dotyczące stawek najmu, podobnie jak w przypadku innych tego rodzaju umów, nie są informacjami publicznymi – zaznacza Stilger.