Roszady w Krakowie. „KO straciła dziś odważną i zdeterminowaną radną”
Już czwartkowa zapowiedź konferencji prasowej zwiastowała polityczne zawirowania w Krakowie. Piątkowe spotkanie na Placu Wszystkich Świętych tylko to potwierdziło i przyniosło zmianę układu sił w Radzie Miasta Krakowa.
Radna Agnieszka Łętocha zdecydowała się opuścić klub Koalicji Obywatelskiej i połączyć siły z Partią Razem.
– Jednocześnie informuję, że dołączam do opozycji oraz podejmuję współpracę z partią Razem. To decyzja naturalna, wynikająca z dotychczasowej pracy – od początku kadencji współpracuję z radną Aleksandrą Owcą przy wielu ważnych sprawach dla mieszkańców – dodała.
Problemy w głosowaniach?
Podczas piątkowej konferencji radna Łętocha dosadnie komentowała: – Wiele razy jesteśmy świadkami tego, że radni wyłączają się z głosowania, bo mają konflikt interesów. Tylko dlaczego pozwalamy, żeby ten konflikt był? Jak ktoś chce robić karierę w administracji, być prezesem czy dyrektorem, niech nie łączy tego z polityką. Bo potem tacy radni nie są niezależni w swoich głosowaniach – zaznaczała.
Nowy sojusz
Wspólne wystąpienie Agnieszki Łętochy oraz Aleksandry Owcy rzuca nowe światło na strategię przed ewentualnymi, przedterminowymi wyborami samorządowymi w Krakowie. Jeśli Krakowianie ponownie pójdą do urn jeszcze w tym roku, nowa sojuszniczka Razem ma odegrać kluczową rolę.
– Jeśli w tym roku będą wybory, Agnieszka Łętocha będzie liderką listy Razem w okręgu 3 (obejmujący dzielnice Zwierzyniec, Bronowice i Dębniki) do Rady Miasta Krakowa. Jeśli nie – przed nami wspólna praca w opozycji – zapowiedziała radna Aleksandra Owca.
Owca wskazała również na dotychczasowe płaszczyzny współpracy z Agnieszką Łętochą: – Swoje projekty prowadzi jak burza. Kiedy przyszła z propozycją rezolucji w sprawie ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi, nie tylko przekonała do niej radę miasta, ale pojechałyśmy walczyć o projekt w imieniu Krakowa do Sejmu.
– Teraz od kilku tygodni prowadzimy kontrolę w jednej z miejskich spółek. Bo kiedy Agnieszka Łętocha podejrzewa, że może być problem, to chce być częścią rozwiązania, a nie częścią problemu. I to nas łączy – podsumowała.
Do zmian w RMK odniósł się już chociażby radny PiS Michał Drewnicki: – Coraz bliżej do referendum to i ludzie Koalicji Obywatelskiej, widząc co wyprawia władza w Krakowie opuszczają tonący statek – skomentował w mediach społecznościowych.
Były kłopoty
Potwierdzeniem dzisiejszych decyzji może być chociażby jedna z sytuacji, do której miało dojść jeszcze na początku roku. Jak wówczas informowaliśmy, radna Łętocha twierdziła, że została ukarana za „herezję”.
W połowie lutego zapewniała, że cieszy ją, iż prezydent wycofuje się z niedzielnych opłat w Obszarze Płatnego Parkowania. – Szkoda tylko, że gdy głosowałam jako jedyna z klubu KO przeciw temu pomysłowi, za „herezję” zostałam ukarana obcięciem środków na moją poprawkę, dotyczącą remontu ul. Emaus – milion złotych – napisała wówczas Łętocha w mediach społecznościowych.
Wyraziła też nadzieję, że skoro „kierunek się zmienia, to konsekwencje również”.
I zapytała: „Czy w związku z tą nową refleksją mogę liczyć na korektę budżetu i zabezpieczenie środków na konieczne remonty na Zwierzyńcu, w tym na ulicę Emaus? Bo jak widać, czasem warto zagłosować zgodnie ze zdrowym rozsądkiem... nawet jeśli chwilowo kosztuje to więcej niż parkowanie w niedzielę”.