Rowery miejskie mają sponsora

Urzędnicy zamierzają rozwijać system miejskich rowerów. KMK Bike doczekał się  w tym roku sponsora. Jednak pieniądze nie trafią do kasy gminy, a do kieszeni prywatnego podmiotu.

Dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu postawił sobie za jeden ze swoich celów rozwój wypożyczalni miejskich jednośladów. Pomimo kwietniowego falstartu, urzędnicy wzięli się na poważnie do pracy. Kilka dni temu przez władze ZIKiT został rozpisany przetarg na dostawę pięciu stacji KMK Bike oraz zakup 33 pojazdów.

Kraków goni Warszawę

Najlepiej rozwinięty system gminnych jednośladów ma Warszawa. W stolicy Polski znajdują się 173 stacje i 2650 rowerów. Władze Warszawy planują rozszerzenie Veturilo o 19 wypożyczalni. Kraków pomimo posiadania tylko 29 stacji oraz 279 jednośladów nadrabia powoli w liczbie wypożyczeń.

– Obecnie w Krakowie codziennie rowery wypożyczane są około trzy tysiące razy – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Marcin Jeż, prezes firmy BikeU, która w tym roku jest operatorem KMK Bike.  – To drugi wynik, po systemie warszawskim, gdzie znajduje się znacznie więcej rowerów – dodaje. W Warszawie rower miejski wypożyczany jest 8-10 tys. razy.

KMK Bike ma sponsora

Na miejskich rowerach od kilku dni pojawiają się systematycznie reklamy jednego z banków. – Podpisaliśmy umowę sponsorską z mBankiem. Do końca sezonu wszystkie rowery będą posiadały naklejki – tłumaczy Marcin Jeż.

Pieniądze z reklamy nie pojawią się jednak w kasie miejskiej. – Zgodnie z kontraktem na obsługę KMK Bike, do budżetu gminy wpływają pieniądze z opłat za wypożyczenia. Z reklamy pieniądze idą do kieszeni prywatnej firmy, która zarządza systemem – wyjaśnia Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.