Rozgoryczenie w Krakowie. Jagiellonki bez medalu
Ta historia nie skończyła się happy endem. Polski Związek Piłki Nożnej pozbawił AZS UJ Kraków szans na zdobycie pierwszego medalu mistrzostw Polski. Centrala uznała, że do końca czerwca nie można rozegrać zaległego spotkania ekstraligi, za to bez przeszkód można rywalizować w Pucharze Polski.
Komisja ds. Nagłych piłkarskiej federacji, ta sama, która zdecydowała, że z III ligi awansują Motor z Hutnikiem, w przypadku rozgrywek kobiet podjęła decyzję nie po myśli krakowskiej drużyny i – zdaniem wielu przedstawicielu środowiska – niezgodną z duchem fair play.
AZS UJ Kraków po rundzie jesiennej zajmował trzecie miejsce. Wiosną w kobiecej ekstralidze odbyła się tylko jedna kolejka, ale nie doszło do meczu Jagiellonek z LKS Rolnik B. Głogówek. PZPN przełożył spotkanie ze względu na kolizję spotkania z rozgrywkami halowymi, w których uczestniczyły zawodniczki obu drużyn.
Krakowianki deklarowały, że są w stanie rozegrać zaległe spotkanie. Proponowały też między innymi, by końcową tabelę stworzyć na podstawie ostatniej pełnej rozegranej kolejki. PZPN postanowił jednak uznać spotkanie AZS UJ za nierozegrane bez przyznawania punktów. W efekcie przyznał mistrzostwo Polski Górnikowi Łęczna, a wicemistrzostwo dwóm drużynom – Medykowi Konin i Czarnym Sosnowiec.
Za i przeciw
Trudno zrozumieć logikę działaczy. Piszą, że do 30 czerwca nie można rozegrać zaległego spotkania ekstraligi, za to nie widzą przeciwskazań, by 20 i 27 czerwca odbyły się mecze Pucharu Polski kobiet.
– Skoro można rozegrać mecze Pucharu Polski i jest wola ze strony zainteresowanych klubów do rozegrania zaległego spotkania 12. kolejki ekstraligi, to w mojej ocenie brak jest podstaw do weryfikacji spotkania zgodnie z par. 6 ust. 9 Uchwały PZPN o organizacji rozgrywek – komentuje radca prawny Bartosz Ryt.
W zespole z Krakowa panuje oczywiście duże rozczarowanie, bo medal (srebrny lub brązowy), na który miał dużą szansę – mierzyłby się z ostatnim zespołem w tabeli – byłby pierwszym takim sukcesem w historii.
Profil AZS UJ na Facebooku cytuje Platona: „A szczyt niesprawiedliwości to: uchodzić za sprawiedliwego nie będąc nim."